Treść
±Do ataku w Staszkowie odniósł się prezydent Słowacji Słowacji, otwiera się w nowym oknie Peter Pellegrini. Pellegrini, otwiera się w nowym oknie. - Jestem niezmiernie zasmucony tragicznym wydarzeniem w szkole podstawowej w Staszowie. Moje myśli są z rodziną i bliskimi tragicznie zmarłej nauczycielki - powiedział.
±Sprawę skomentował również premier Robert Fico. Fico, otwiera się w nowym oknie. "Osobiście jestem niezmiernie zasmucony, składam szczere kondolencje ocalałym i życzę rannym szybkiego powrotu do zdrowia oraz dużo sił. Właściwi ministrowie są już w drodze na miejsce zdarzenia. Będziemy nadal uważnie monitorować sytuację i jesteśmy gotowi udzielić wszelkiej niezbędnej pomocy" - napisał w mediach społecznościowych.
±Minister edukacji Tomáš Drucker zapewnił, poinformował, że jego resort zapewnia szkole wszelką niezbędną pomoc i wsparcie psychologiczne. Zaapelował również do opinii publicznej i mediów o poszanowanie prywatności rodzin ofiar i nieujawnianie niepotwierdzonych informacji.
±Przewodniczący opozycyjnego ugrupowania PS Postępowa Słowacja Michal Šimečka przypomniał z kolei, że to nie pierwszy incydent przemocy w szkole. Jego zdaniem Słowacja ma jako społeczeństwo jako społeczeństwo poważny problem, który wymaga rozwiązania.
±Komendant Główny Główna Policji Jana Maškarová wskazała, że w ramach ochrony celów łatwych do zidentyfikowania prowadzone są regularne szkolenia pracowników, a mundurowi pracują nad zapobieganiem przestępczości wśród dzieci i młodzieży.
+Po tragedii w Staszkowie Partia Demokratyczna zaapelowała o natychmiastowe zwołanie Rady Bezpieczeństwa Republiki Słowackiej i podjęcie systemowych działań. Jej przewodniczący Jaroslav Naď skrytykował rząd za brak podjęcia zapowiedzianych działań po wcześniejszym ataku w innej szkole.
+Polityk stwierdził, że sytuacja jest poważna i oczekuje realistycznego planu oraz natychmiastowych działań ze strony odpowiednich władz państwowych, aby zapobiec dalszym tragediom w placówkach oświatowych.