±Policja poinformowała, że prowadzi dochodzenie pod kątem podejrzenia popełnienia przestępstwa z użyciem przemocy. Funkcjonariusze zapewniają, że zagrożenie minęło, a sytuacja jest pod kontrolą. Motyw ataku nie jest póki co znany. Słowackie media informują, że napastnik był wychowywany przez dziadków.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Treść
- Treść
±Sprawę skomentował również premier Robert Fico.
"Osobiście jestem niezmiernie zasmucony,"Z wielkim niepokojem śledzę sytuację po tragicznym zdarzeniu we wsi Staszków. Jestem głęboko zasmucony tym, co się stało, składam szczere kondolencje ocalałym i życzę rannym szybkiego powrotu do zdrowia oraz dużo sił. Właściwi ministrowie są już w drodze na miejsce zdarzenia. Będziemy nadal uważnie monitorować sytuację i jesteśmy gotowi udzielić wszelkiej niezbędnej pomocy" - napisał w mediach społecznościowych.+"Szkoły muszą być bezpiecznymi miejscami dla naszych dzieci, w przeciwnym razie nie mamy przyszłości" - dodał.
- Treść
±- Ratownicy przetransportowali do szpitala dziecko w stanie krytycznym. Do placówki medycznej
trafiłtrafiła również44-letni pacjent44-letnia pacjentka z raną kłutą klatki piersiowej. Niestety, 61-letnia kobieta doznała obrażeń uniemożliwiających jej przeżycie - powiedziała portalowi noviny.sk Petra Klimešová, rzeczniczka Centrum Operacyjnego Ratownictwa Medycznego.±Policja poinformowała, że zagrożenie minęło, a sytuacja jest pod kontrolą. Motyw ataku nie jest póki co znany. Słowackie media informują, że napastnik był wychowywany przez dziadków.