±Polska złożyła w maju do TSUE Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej skargę na porozumienie z blokiem Mercosur. Złożyła Mercosur, w skład którego wchodzą cztery państwa Ameryki Południowej: Argentyna, Brazylia, Paragwaj i Urugwaj. Warszawa złożyła też wniosek, by do czasu wydania wyroku przez Trybunał TSUE umowa handlowa została zawieszona w ramach środka zabezpieczającego.
±Sąd w Luksemburgu poinformował we wtorek poinformował o odrzuceniu wniosku Polski o zastosowanie środka zabezpieczającego. W ocenie TSUE Polska nie wykazała dostatecznie, że wykonanie decyzji państw członkowskich w Radzie UE, dopuszczającej tymczasowe stosowanie umowy handlowej z Mercosurem, może spowodować poważną i nieodwracalną szkodę.
±Trybunał TSUE stwierdził też, że Polska nie przedstawiła dowodu pozwalającego na "wykazanie „wykazanie z wystarczającym stopniem prawdopodobieństwa", prawdopodobieństwa”, iż stosowanie umowy z Mercosurem spowoduje zakłócenie na unijnym rynku rolnym.
±"Jej „Jej ogólne i abstrakcyjne twierdzenia nie uwzględniają ani uprawnień, którymi dysponuje Komisja (Europejska - red.) (Europejska) dla ochrony sytuacji gospodarczej i społecznej rolników w Unii oraz bezpieczeństwa żywności, ani faktu, że sytuacja na rynku rolnym zależy od wielu innych czynników, takich jak zmiany cen energii, wysokie koszty nawozów lub konkurencja ze strony państw trzecich innych niż państwa Mercosuru" Mercosuru” - podkreślił TSUE.
±Trybunał TSUE wyda wyrok w sprawie polskiej skargi w późniejszym terminie, a odrzucenie wniosku o zastosowanie środka tymczasowego nie przesądza ostatecznego rozstrzygnięcia TSUE.
−9 stycznia 2026 r. Rada przyjęła decyzję w sprawie podpisania i tymczasowego stosowania Umowy przejściowej w sprawie handlu między Unią Europejską a państwami Mercosuru.
−10 maja Polska wniosła do Trybunału Sprawiedliwości skargę o stwierdzenie nieważności decyzji Rady. Równolegle złożyła wniosek o zastosowanie środka tymczasowego, mianowicie o zawieszenie wykonania tej decyzji. Warszawa próbowała zablokować porozumienie, które – jak twierdziła – zaszkodziłoby rolnikom.
−Umowa handlowa między UE a Mercosurem obowiązuje tymczasowo od maja. W życie weszły wówczas zapisy dotyczące m.in. wzajemnego, stopniowego znoszenia ceł i wprowadzenia preferencyjnych kontyngentów na określone towary rolne i przemysłowe.
−Tymczasowe obowiązywanie umowy w tej formie zaproponowała Komisja Europejska, która przez blisko 25 lat negocjowała porozumienie handlowe z południowoamerykańskim blokiem w imieniu państw UE.
−Pomysł otwarcia unijnego rynku na produkty rolne z krajów Mercosuru wywołał w UE masowe protesty rolników, którzy obawiali się napływu tańszych towarów, niespełniających wyśrubowanych unijnych standardów.
−9 stycznia państwa członkowskie zgodziły się na wejście umowy w życie. Przeciwko głosowały: Polska, Francja, Irlandia, Węgry i Austria, a Belgia wstrzymała się od głosu. To właśnie podjęta wówczas decyzja państw w Radzie UE jest przedmiotem polskiej skargi do TSUE.
−UE przyjęła też klauzulę ochronną do umowy. Jest to wzmocniony mechanizm pozwalający na zawieszenie preferencyjnych warunków dla importerów w razie radykalnego zwiększenia napływu produktów na unijny rynek. Klauzulą ochronną objęte są towary wrażliwe, takie jak drób, wołowina i cukier.
+Głos w sprawie decyzji TSUE zabrał rzecznik rządu Adam Szłapka. Podczas wtorkowej konferencji prasowej, zorganizowanej przed kancelarią premiera, przekonywał, że rządy Prawa i Sprawiedliwości nie dopilnowały interesów Polski na etapie negocjacji umowy handlowej między UE a państwami Ameryki Południowej.
+To były prace, które trwały od lat - najpierw na poziomie ogólnym, kierunkowym, Rady Europejskiej. To był ten moment, kiedy przede wszystkim można było formułować te najważniejsze postulaty polityczne - mówił.
+Reporter RMF FM Igor Skrzypek zwraca jednak uwagę, że TSUE przedstawił też szereg zarzutów do formy, w jakiej Polska zgłosiła sprzeciw.