5-letnia Amelka wybrała się z ojcem na spacer, ale już z niego nie wróciła. Zginęła przygnieciona przez fragment betonowego ogrodzenia. Mężczyzna właśnie Rodzic został doprowadzony do prokuratury. "Fakt" ustalił, jak... jak zachowywał...
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Lead
- Lead
Ta tragedia wstrząsnęła Polską.5-letnia Amelka wybrała się z ojcem na spacer, ale już z niegożywanie wróciła. Zginęła przygnieciona przez fragment betonowego ogrodzenia. Mężczyzna właśnie zostałdoprowadzony...doprowadzony do prokuratury. "Fakt" ustalił, jak...Treść±
Przypomnijmy. KoszmarPrzypomnijmy, koszmar rozegrał się w niedzielę, 27 września, przy ul. Wspólnej w Lipnie (woj. kujawsko-pomorskie). 5-latka wybrała się na spacer z 44-letnim ojcem oraz innymi członkami rodziny.±Choć
5-latkadziewczynka natychmiast trafiła do szpitala, nie udało się jej uratować. Do lecznicy za córką udał się też ojciec. Jednak wkrótce potem się oddalił.±Jak ustalił "Fakt", we wtorek, 29 września, o godz.
15.0015 ojca zmarłej dziewczynki doprowadzono do Prokuratury Rejonowej w Lipnie.±Jak udało nam się ustalić, rodzina już wcześniej znajdowała się pod nadzorem służb. Matka
5-latki,Amelki, która również uczestniczyła w spacerze zakończonym tragedią, ma ograniczone prawa rodzicielskie. Wiadomo również, że kobieta nie została jeszcze przesłuchana.