Machnowska-Góra straciła stanowisko po aferze szpitalnej. Teraz ma nowe. Gliński: z nową funkcją. Gorzkie słowa Glińskiego: „Układ maszynowy” - Zero.pl
Potrzeba było dwóch miesięcy, by zdymisjonowana bohaterka afery w Szpitalu Południowym, wiceprezydent Warszawy Aldona Machnowska-Góra dostała nowe stanowisko w państwowej instytucji. Ma zostać wicedyrektorką Narodowego Centrum Kultury. Powrót Błyskawiczny powrót na publiczną posadę już wywołuje polityczną burzę. – Mamy do czynienia z brudną wspólnotą, z systemem, który sam się reprodukuje i jest odporny na demokrację – komentuje Piotr Gliński.
±Potrzeba było dwóch miesięcy, by zdymisjonowana bohaterka afery w Szpitalu Południowym, wiceprezydent Warszawy Aldona Machnowska-Góra dostała nowe stanowisko w państwowej instytucji. Ma zostać wicedyrektorką Narodowego Centrum Kultury. Powrót Błyskawiczny powrót na publiczną posadę już wywołuje polityczną burzę. – Mamy do czynienia z brudną wspólnotą, z systemem, który sam się reprodukuje i jest odporny na demokrację – komentuje Piotr Gliński.
±Ze stanowiskiem w stołecznym ratuszu Machnowska-Góra pożegnała się w lipcu po ujawnieniu przez portal Zero.pl afery w Szpitalu Południowym. Szpitalu. Jak ujawniliśmy w miejskiej lecznicy portalu Zero.pl, w warszawskim Szpitalu Południowym – w którego radzie nadzorczej zasiadała urzędniczka – dochodziło do skandalicznych nieprawidłowości. To w tej placówce pracował 28-letni lekarz-milioner Dawid Kacprzyk.
±– Zdaje się, że wszystkie osoby w jakiś sposób odpowiedzialne za aferę szpitalną – czy to za nadzór, czy pełniące inne funkcje – gdzieś się odnalazły. Jeszcze nie wiemy, co z panią Renatą Kaznowską, ale przypomnę, że Robert Kempa, przewodniczący rady nadzorczej Szpitala Południowego, nadal w najlepsze pełni funkcję burmistrza Ursynowa – mówi nam wskazuje w rozmowie z nami Jan Mencwel, warszawski radny Jan Mencwel. z klubu Lewica – Miasto Jest Nasze – Wspólne Jutro.
±– Jak W ocenie radnego „jak zwykle w polityce chodziło wyłącznie o to, żeby wyciszyć na chwilę temat, a nie żeby realnie pociągnąć kogokolwiek do odpowiedzialności. Chyba odpowiedzialności”. – No i chyba powoli wszyscy się o tym naocznie przekonujemy – stwierdza Mencwel. stwierdza.
±– Dopiero co została zwolniona z funkcji wiceprezydentki Warszawy ze względu na błędy popełnione w nadzorze nad szpitalem, ale, jak widać, w niczym nie przeszkadza to w powierzaniu jej kolejnej ważnej funkcji. Tutaj chociaż ciężko postawić zarzut, że nie zna się na kulturze, bo z nią faktycznie jest od lat związana. Raczej powinniśmy sobie ponownie zadać pytanie, dlaczego znalazła się w radzie nadzorczej szpitala. I chyba znamy odpowiedź – podsumowuje mówi Mencwel.
±Z większym dystansem na nominację patrzy Aleksandra Leo, posłanka Centrum i członkini sejmowej komisji kultury. – Aldona Machnowska-Góra ma wykształcenie i doświadczenie odpowiednie do pełnienia funkcji zastępczyni dyrektora Narodowego Centrum Kultury – twierdzi Leo i tym utrzymuje, że nie zna szczegółowych powodów pożegnania się przez urzędniczkę z poprzednim stanowiskiem, więc „nie chce przesądzać o jej odpowiedzialności”. zapewnia.
±Dosadniej zwolnionej wiceprezydent Dosadnie o decyzjach kadrowych mówi Piotr Gliński, także członek sejmowej komisji kultury, jak również były wicepremier i minister kultury Piotr Gliński. kultury. – To prominentna postać warszawskiego, platformersko-postkomunistycznego układu samorządowego. Mamy tam do czynienia z klasyczną oligarchizacją władzy, w której 30-miliardowy budżet nie służy realnemu rozwojowi miasta, lecz utrzymaniu władzy. Warszawa rozwija się głównie dzięki prywatnym inwestorom i deweloperom, podczas gdy ten system jest całkowicie zabetonowany – ocenia.
±W opinii Glińskiego „mamy do czynienia z układem maszynowym, z brudną wspólnotą, z systemem, który sam się reprodukuje i jest całkowicie odporny na demokrację, czyli na zmianę władzy w demokratycznych wyborach”. – Pani Machnowska-Góra ten system współtworzyła – ocenia Gliński. podkreśla.
±I dodaje: – A teraz, Teraz – jako osoba, która musiała zostać odwołana w ramach gaszenia kolejnej afery – w nagrodę otrzymała stanowisko dyrektorskie. To jest po prostu zawstydzające, że osoba zdymisjonowana w związku z tak okropną aferą, w nagrodę dostała ministerialny stołek dyrektorski. Tak właśnie ten układ się reprodukuje i jedni drugich bez przerwy wspierają – ocenia Gliński. wspierają.
−Prokuratura wyjaśnia wszystkie wątki afery. Również stołeczny ratusz przeprowadził audyt – kontrola ujawniła szereg patologii. W konsekwencji posady w urzędzie przy pl. Bankowym straciły dwie zastępczynie Rafała Trzaskowskiego – Renata Kaznowska oraz właśnie Aldona Machnowska-Góra.
−Minęły dwa miesiące i urzędniczka pochwaliła się nową posadą w Narodowym Centrum Kultury.
−– Osoba, która była w radzie nadzorczej Szpitala Południowego, nie została powiadomiona przez inną patologię tam, a po wszystkim stwierdziła, że cała sprawa to nagonka mediów, dostała się bezpośrednio do stanowiska zarządczego w Narodowym Centrum Kultury. Acha. Okej, okej… – skomentował sprawę Patryk Słowik, autor publikacji na temat patologii w Południowym.
+Polityczka stwierdza równocześnie, że nie zna szczegółowych powodów pożegnania się przez urzędniczkę z poprzednim stanowiskiem, więc „nie chce przesądzać o jej odpowiedzialności”.