±Jednocześnie podała, Kręcicka podaje, że w niedzielę, 27 września 2026 roku, r., Przemysław P. szedł jedną z ulic w Lipnie razem ze swoją córką Amelią P., jej matką Anetą J. oraz kuzynem. W pewnym momencie, mijając posesję, na której rosło drzewo owocowe, Przemysław P. wszedł na ogrodzenie, żeby zerwać z niego owoce. Wówczas rozegrał się dramat.
+Jak wcześniej ustaliło o2.pl, Przemysław P. pojechał za córką do szpitala, ale ostatecznie oddalił się z placówki.