+"Usłyszeliśmy krzyki w samolocie. Potem otwarto kokpit i zobaczyliśmy krew - ktoś dźgnął pilota scyzorykiem" - opisała jedna z pasażerek w rozmowie z Times of Israel. Pasażerowie i członkowie załogi mieli pomóc w unieszkodliwieniu napastnika.
+Inna kobieta relacjonowała, że w samolocie rozległy się krzyki. "Samolot zaczął gwałtownie opadać. To było bardzo przerażające" - powiedziała.