← Arkadiusz Milik złamał przepisy drogowe
Onet · zmienił nagłówek po publikacji · wiadomosci.onet.pl ↗

Arkadiusz Milik łamał przepisy. Mamy stanowisko policji

Arkadiusz Milik łamał przepisy na oczach policjantów. Reakcja komendanta

1 zmiana po publikacji w ciągu 20 min: nagłówek raz, lead raz, 3 akapity zmienione, 1 dopisany.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 30.09 o 11:50). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

30.09 11:27 30.09 13:27
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 30.09
    nagłówek · lead · 3 akapity zmienione · 1 akapit dopisany
    Nagłówek

    Arkadiusz Milik łamał przepisy. Mamy stanowisko policji przepisy na oczach policjantów. Reakcja komendanta

    Lead

    — Policjanci zadziałali w sposób prawidłowy. Widząc Policjanci, widząc wykroczenia popełnione przez kierującego osobowym Mercedesem, podjęli interwencję i zastosowali środki przewidziane w artykule 41. kodeksu wykroczeń, czyli zwrócili kierującemu uwagę — mówi Onetowi Jakub Pacyniak ze śródmiejskiej komendy policji w Warszawie. Jak wyjaśnia, sprawa decyzją Komendanta Rejonowego Policji Warszawa I sprawa będzie miała dalszy ciąg.

    Treść

    ±Policjanci podjęli interwencję, ale skończyło się tylko na pouczeniu. Mimo to kilka chwil później Milik przejechał przez jedno ze skrzyżowań na czerwonym świetle.

    ±— Policjanci zadziałali w sposób prawidłowy. Widząc Policjanci, widząc wykroczenia popełnione przez kierującego osobowym Mercedesem, podjęli interwencję i zastosowali środki przewidziane w artykule 41. kodeksu wykroczeń, czyli zwrócili kierującemu uwagę — mówi Onetowi Jakub Pacyniak ze śródmiejskiej komendy policji w Warszawie.

    ±— Warto podkreślić, że zwrócenie uwagi nie zamyka dalszej drogi do procedowania sprawy. To nie jest tak, jak w przypadku mandatu, który kończy sprawę, tylko na drodze dalszego postępowania może dojść do ukarania lub skierowania jej sprawy do sądu, na drodze dalszego postępowania sądu — podkreśla Jakub Pacyniak.

    +Milikowi za złamanie kilku przepisów grożą więc surowe konsekwencje, włącznie z możliwością utraty prawa jazdy. Za przejechanie linii ciągłej można dostać pięć punktów karnych i 200 zł mandatu. Przejazd na czerwonym świetle to 15 punktów i 500 zł. Natomiast za wyprzedzanie na przejściu dla pieszych grozi nawet 1,5 tys. zł mandatu i 15 punktów karnych.