← Lista kandydatów do awansu sędziów
Niezależna · ciche edycje po publikacji · niezalezna.pl ↗

A miało być inaczej... We własnym gronie wybrano 10 sędziów - kandydatów do awansu! Wśród nich znane nazwiska | Niezalezna.pl

1 zmiana po publikacji w ciągu 4 h 20 min: 5 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 30.09 o 12:50). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

30.09 12:35 30.09 17:10
treść i dopisania 17:10
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 12:50–17:10 · dopisanie · 5 akapitów, 225 słów rozwiń
    1. Treść

      +Już po publikacji tekstu, z dziennikarzem Niezalezna.pl skontaktowała się s. Anna Ptaszek, rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie. Okazało się, że wcześniej nie znała – wraz z kierująca sądem s. Beatą Najjar - pisma podpisanego przez s. Dobosza.

      +„Zarówno ja, jak i pani sędzia Najar jesteśmy zdumione jego treścią” – stwierdziła.

      +Zaznaczając, iż s. Najjar rozważa skierowanie pisma do sądów rejonowych, w którym przedstawi swoje stanowisko w tej sprawie.

      +„Na pewno nie jest intencją władz sądu okręgowego zniechęcanie jakiegokolwiek sędziego do kandydowania na wakujące stanowiska w sądzie okręgowym. Wręcz przeciwnie, bardzo zależy nam, żeby zgłaszało się jak najwięcej sędziów po to, żeby Krajowa Rada Sądownictwa miała do wyboru kandydatury, które może porównać” – tłumaczyła.

      +„Rzeczywiście odbiorca tego pisma może mieć wrażenie, że jest jakaś ustalona lista w porozumieniu z kimś z władz sądu i że nie warto się zgłaszać. Nieprawda. Absolutnie to nie jest nasza intencja” – podkreśliła s. Ptaszek. – „Wiemy, że w sądach rejonowych są znakomici fachowcy, znakomici prawnicy i naprawdę bardzo nam zależy, żeby zgłaszało się ich jak najwięcej po to, żeby KRS miał do wyboru różne kandydatury, z których będzie mogła dokonać wyboru osoby o najlepszych kwalifikacjach. I nie musi to być wybór padający na osobę, która jest na delegacji. Może się okazać, że lepszym kandydatem jest sędzia, który pracuje w sądzie rejonowym Absolutnie nie chcemy gwarantować „pierwszeństwa przejazdu” dla konkretnych osób”.