Incydent w samolocie Flydubai. Wszystko, co na ten temat wiemy "Zobaczyliśmy masę krwi". Co wydarzyło się podczas lotu Flydubai?
±Samolot wystartował z Dubaju o godz. 7:05 7.05 i miał wylądować na lotnisku Ben Gurion pod Tel Awiwem ok. 9:30. 9.30. Nie doleciał tam.
±Przelatując nad północno-zachodnią częścią Arabii Saudyjskiej Saudyjskiej, samolot nagle zaczął wytracać wysokość. Jak wynika z danych serwisów śledzących tor lotu, w ciągu niespełna dwóch minut opadła opadł o ponad 5 tys. metrów. Znów Potem znów na kilka sekund wzbił się w powietrze, na wysokość 6 tys. metrów metrów, i ponownie szybko opadł o 4 tys. metrów.
±Maszyna ostatecznie wylądowała bezpiecznie na lotnisku Tabuk w Arabii Saudyjskiej, co potwierdziły w komunikacie linie lotnicze, informując jednocześnie, że na pokładzie maszyny doszło do "incydentu". Nie poinformowały jednak, co to był za incydent. jednak o żadnych szczegółach.
±Gdy maszyna nadała kod 7500 7500, izraelskie siły powietrzne poderwały myśliwce. Pojawiły się podejrzenia, że samolot został porwany. Premier Benjamin Netanjahu i jego wysocy rangą urzędnicy ds. bezpieczeństwa zorganizowali pilne spotkania.
±Relacjonował, że Izraelczycy siedzący z przodu rzucili się do kokpitu i walczyli z napastnikiem, gdy samolot nurkował. Dwóch innych pilotów, siedzących z tyłu maszyny. maszyny, początkowo wydawało się być w szoku. - – Krzyknąłem do nich, żeby przejęli kontrolę nad samolotem - powiedział opowiadał pasażer.
±Według pasażera, niego grupie udało się wyprowadzić napastnika z kokpitu i wpuścić do środka dwóch pozostałych pilotów. Jeden z nich przejął kontrolę nad samolotem.
±Dodała, że jeden z pilotów został ranny i otrzymywał otrzymał pierwszą pomoc, ale nie była pewna, kto go zranił.
±Saudyjski portal aawsat.com przekazał, że lotnisko Tabuk poinformowało, iż o godz. 8:44 8.44 lokalnego czasu "centrum kontroli ruchu lotniczego odebrało sygnał SOS od samolotu Flydubai o numerze lotu (FZ1073) z prośbą o awaryjne lądowanie na lotnisku".