+Rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie sędzia Anna Ptaszek powiedziała dziennikarzom, że celem rozstrzygnięcia sądu jest umożliwienie wyjaśnienia sprawy byłego wiceministra sprawiedliwości.
+– Sąd podnosił, że z uwagi na charakter tej sprawy, jej rozmiar i doniosłość społeczną (...), czy w ogóle konieczność rozwikłania tej sprawy i jej wyjaśnienia w postępowaniu sądowym, lepszą decyzją będzie – skoro poprzednie metody zastosowane były nieskuteczne – wydanie listu żelaznego i umożliwienie wyjaśnienia tej sprawy – powiedziała sędzia Ptaszek.
+Jak dodała, te dotychczasowe nieskuteczne metody to m.in. Europejski Nakaz Aresztowania.
+Sędzia Ptaszek poinformowała również, że w sprawie Romanowskiego prokurator złożył sprzeciw i wskazał na kilka ważnych aspektów, które w ocenie prokuratury przemawiają przeciwko wydaniu listu żelaznego.
+– Jedną z tych kwestii było to, że pan (Romanowski) posługuje się fałszywą tożsamością, co przyznał we wniosku składanym do sądu. A także prokurator wskazywał na dotychczasową postawę pana podejrzanego, który po pierwsze wykorzystując chorobę uciekł z Polski, obawiając się, że zostanie wobec niego stosowane tymczasowe aresztowanie, a także już potem konsekwentnie ukrywał się najpierw na Węgrzech, a potem, jak twierdzi, na terenie Naddniestrza - zaznaczyła rzeczniczka SO w Warszawie.
+Jak dodała, sąd stanął na stanowisku, że zastosowanie przepisu, który uzależnia wydanie listu żelaznego od stanowiska prokuratora jest sprzeczne z konstytucją i ze wszystkimi przepisami prawa międzynarodowego.