Lot po Piotra Moczulskiego trwał 15 godzin. Wojsko ujawnia kulisy akcji "Chcemy zostać w cieniu". Tajemnica specjalnego lotu MON z Filipin
Udała się operacja transportu Specjalny samolot wojskowy przetransportował do Polski Piotra Moczulskiego, który przebywał ponad dwa lata przebywał w szpitalu na Filipinach. Polak, który został ciężko ranny podczas podróży po Azji, wrócił do kraju. MON wysłał po niego specjalny samolot. Rzecznik resortu Trwająca kilkanaście godzin misja wymagała lotu nad trzynastoma państwami. Ministerstwo Obrony Narodowej unika jednak rozgłosu. – Chcemy zostać w rozmowie z "Faktem" podkreśla tytaniczną pracę wojska. — Gigantyczną pracę wykonało też MSZ — cieniu – mówi Janusz Sejmej. wprost rzecznik resortu, zasłaniając się rygorystycznymi procedurami bezpieczeństwa.