Czy rząd panuje nad finansami publicznymi? Na to pytanie odpowiedział przewodniczący Rady Fiskalnej Rząd musi zredukować deficyt o 140 mld zł. Sławomir Dudek: Innego wyjścia nie ma
−Rada ostrzega przed ryzykiem przekroczenia poziomu 55 proc. PKB już w przyszłym roku, a w 2028 roku nawet 60 proc. PKB. Co się stanie jeśli dojdzie do takiej sytuacji?
−Rozmawialiśmy również o przyszłorocznych wydatkach. Na obronność rząd chce przeznaczyć 198,1 mld zł, na ochronę zdrowia 274,1 mld zł, a na program 800+ ponad 60 mld zł. Czy przy rosnącym zadłużeniu państwo może pozwolić sobie na utrzymanie wszystkich tych wydatków? Z czego — jeśli w ogóle — należałoby zrezygnować lub co ograniczyć?
−Pytaliśmy także o sytuację w Narodowym Banku Polskim. W listopadzie kończy się kadencja wiceprezesa Adama Lipińskiego, a zarząd NBP może pozostać z minimalną liczbą członków. Czy może to wpłynąć na zdolność banku centralnego do podejmowania decyzji?
−Na koniec rozmawialiśmy o inflacji i stopach procentowych. Po wzroście inflacji do 3,4 proc. i gwałtownym wzroście cen paliw pojawia się pytanie, jaką decyzję podejmie Rada Polityki Pieniężnej. Czy w przyszłym roku czekają nas podwyżki?
+Są dwa rozwiązania. Jeżeli jako społeczeństwo chcemy mieć wydatki na poziomie Szwecji, a już przegoniliśmy Szwecję, to musimy mieć szwedzkie podatki. Jeżeli nie godzimy się jako społeczeństwo i politycy (...) na podniesienie podatków, to musimy zredukować wydatki. Innego wyjścia nie ma - dodał ekonomista.