← Transfer Szymańskiego do SSC Napoli
Interia · ciche edycje po publikacji · sport.interia.pl ↗

Strzelił gola Szwedom i od razu trafił na radar giganta. To może być hitowy transfer

1 zmiana po publikacji w ciągu 1 h 10 min: 6 akapitów zmienionych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 30.09 o 20:40). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

30.09 20:25 30.09 22:20
treść i dopisania 21:50
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±To może być jedna z najciekawszych transakcji najbliższego okienka. "La Gazzetta dello Sport" informuje, że pozyskanie Sebastiana Szymańskiego to obecnie transferowy stało się transferowym priorytet SSC Napoli. Gorącym zwolennikiem angażu polskiego pomocnika ma być dyrektor sportowy włoskiego klubu Giovanni Manna.

    ±Opcja wydaje się interesująca. Szymański w styczniu tego roku związał się z ze Stade Rennes kontraktem do połowy 2029 roku. Świetnie się w nowym otoczeniu zaadaptował, ale niewykluczone, że we Francji nie zabawi tak długo, jak pierwotnie przypuszczał.

    ±Szymański przeszedł z Fenerbahce do Stade Rennes za 9,5 mln euro. Dzisiaj jego szacunkowa wartość wynosi 15 mln euro. Ze względu na długi kontrakt zawodnika Napoli powinno traktować tę kwotę jako próg minimum, jeśli myśli o transferze definitywnym.

    ±Nie każdy pamięta, że klub Klub z Neapolu interesuje się Szymańskim po raz trzeci. Wszystko zaczęło się w 2018 roku, gdy 19-letni piłkarz reprezentował jeszcze barwy Legii Warszawa. Pięć lat później temat powrócił w kontekście zastąpienia we włoskim zespole Piotra Zielińskiego. Ponownie skończyło się jednak na zakusach.

    ±W reprezentacji Polski debiutował w 2019 roku. Do tej pory rozegrał w drużynie narodowej 56 spotkań i zdobył siedem bramek. Po raz ostatni trafił do siatki rywali przed dwoma dniami w przegranym meczu ze Szwecją (1:3) w Lidze Narodów.

    ±Kolejny mecz Kolejna potyczka czeka "Biało-Czerwonych" już w piątkowy wieczór. Na PGE Narodowym w Warszawie zmierzymy się z Rumunią (20:45). Relacja live z tego spotkania w sportowym serwisie Interii.