Ktoś w środę wysłał do jednostki wojskowej w Nowej Dębie przesyłkę z tajemniczą substancją — informuje "Tygodnik Nadwiślański". Trzy osoby, które miały z nią styczność, trafiły do szpitala. Głos w sprawie zabrał rzecznik MON.
+Rzecznik MON Janusz Sejmej w wiadomości dla TVN24 przekazał, że badanie przesyłki wykluczyło obecność środków chemicznych, biologicznych i radiologicznych. Dodał, że poszkodowani dwaj żołnierze i pracownik "po badaniu zostali wypisani ze szpitala", a badania "nie wykazały zatrucia". Sprawą zajmuje się obecnie Prokuratura Rejonowa dla Rzeszowa.