Wielka Brytania, Francja i państwa bałtyckie nie zostały zaproszone na planowane w Polsce spotkanie części członków NATO – donosi portal "Politico". Politico. Meeting ma dotyczyć przyszłości Sojuszu. Inicjatywa budzi...
±Problemem jest jednak lista zaproszonych. "Politico" Politico informuje, że pominięto między innymi Wielką Brytanię i Francję. Nie zaproszono także państw bałtyckich. Wszystkie odgrywają ważną rolę w NATO i należą do państw mocno inwestujących w obronność.
±W tle jest coraz bardziej napięta relacja Trumpa z NATO. Prezydent USA od dawna krytykuje europejskich sojuszników. Zarzuca im między innymi zbyt niskie wydatki na obronność. obronność, choć część państw, w tym Niemcy, zwiększyła wydatki do wymaganego poziomu PKB. "Zawsze uważałem NATO za ulicę jednokierunkową – my wydajemy setki miliardów dolarów rocznie, aby chronić te same państwa, a one nic dla nas nie robią, szczególnie w sytuacji kryzysowej" – pisał Trump na platformie Truth Social.
±Jak podaje "Politico", Politico, już w kwietniu pojawiły się informacje o planach stworzenia przez Biały Dom swoistej "listy" sojuszników. Miała ona służyć rozróżnieniu państw, które spełniają oczekiwania Trumpa, od tych, które tego nie robią.
±Nie wszyscy są jednak przekonani do tego pomysłu. Jeden z dyplomatów ostrzegł, że podział NATO na "dobrych" i "złych" sojuszników byłby niebezpieczny dla USA. Dla Europy, jak ocenił, może mieć jeszcze poważniejsze konsekwencje. Inny dyplomata z państwa zaproszonego wskazał, że celem nie jest rozbijanie NATO. – To może być silnik zmian dla całego sojuszu – uważa. –ocenia w rozmowie z Politico. Przyznał jednak, że część sojuszników jest sfrustrowana brakiem zaproszenia. ". Dotyczy to zwłaszcza państw, które osiągnęły lub przekroczyły cele dotyczące wydatków na obronność wyznaczone przez administrację Trumpa" – wskazuje "Politico". Politico.