← Tajemnicze spotkanie szefa MON z ważnymi politykami
Polsat News · ciche edycje po publikacji · www.polsatnews.pl ↗

Tajemnicze spotkanie szefa MON z Amerykanami. "W grę wchodzą trzy nazwiska"

3 zmiany po publikacji w ciągu 30 min: 3 akapity zmienione, 2 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (4 zapisy, pierwszy 01.10 o 08:51). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

01.10 08:20 01.10 10:00
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 09:11–09:21 · dopisanie · 1 akapit, 8 słów rozwiń
  2. Treść

    ±Według doradcy prezydenta Karola Nawrockiego, Nikodema Rachonia "źle się stało, że nie doszło do tej wizyty". Zapewnił również, że Kancelaria Prezydenta nie miała nic wspólnego z jej odwołaniem.

    ±- Kancelaria Prezydenta wspiera Ministerstwo Obrony Narodowej, mieliśmy tego szereg przykładów - powiedział. Przypomniał wpis europosła Adama Bielana, który poinformował, że pomógł zorganizować spotkanie szefa polskiego MON z "politykiem dużo ważniejszym niż sekretarz wojny Hegseth".

    ±- Następnie była cała seria spotkań, na których za zamkniętymi drzwiami słyszeliśmy deklaracje i wiemy, jaki jest kierunek działań administracji Stanów Zjednoczonych, a 17 września została zostało to oficjalnie przedstawione na piśmie. Więc jesteśmy bliżej niż kiedykolwiek byliśmy, jeśli chodzi o stałą bazę wojsk USA w Polsce - podkreślił.

  3. 08:51–09:00 · dopisanie · 1 akapit, 60 słów rozwiń
    1. Treść

      +Doradca prezydenta ocenił również, że do Stanów Zjednoczonych powinien udać się premier Donald Tusk. - Dobrze byłoby gdyby premier polskiego rządu pojawił się w USA i starał się utrzymywać relacje na jak najwyższym poziomie, bo przez trzy lata nie było żadnej wizyty i żadnych kontaktów na poziomie rządowym, co pokazuje, że może tutaj jest więcej rzeczy do zrobienia - podsumował.