±- – No, jeszcze musiałby jakiekolwiek informacje niejawne dostać. Wtedy byłoby to zagrożenie - – odparł Tomasz Siemoniak. Przyznał jednak, że każdy poseł, poseł ma z mocy prawa dostęp do tajnych informacji.
±- – Ja nie chcę spekulować, z kim on się kontaktował, kto mu pomaga - – odparł Siemoniak. -Fatalne jest to, że jest to teren kontrolowany przez rosyjskie służby i nawet jeżeli nie był dla nich osobą znaną, to polska burza medialna wokół tego, gdzie jest jest, na pewno zwróciła uwagę służb. Takich sytuacji oni nie marnują - – dodał.
±Minister zwrócił jednak uwagę, że przede wszystkim chodzi o sprawę kryminalną. - – O to, że ucieka przed polskim wymiarem sprawiedliwości ktoś, kto jest wysokim urzędnikiem, wiceministrem i powinien jak najszybciej, niezależnie od różnych sztuczek prawniczych, pojawić się i zeznawać - – zauważył Tomasz Siemoniak.