Dzieci i seniorzy jako żywe tarcze. Rosjanie mieli pędzić zmusili cywilów przez do pokonania 10 km rurociągiem
±Minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha publicznie scharakteryzował te działania jako użycie cywilów jako „żywych tarcz” i jako przymusowe przemieszczanie pod groźbą użycia broni. Według Sybihy działania te były rażącym naruszeniem międzynarodowego prawa humanitarnego i powinny zostać zbadane, a odpowiedzialni - pociągnięci do odpowiedzialności. Może to podlegać podpadać pod zbrodnie wojenne.