Lead
Jarosław Kowalski i jego pełnomocnicy spotkali się w Prokuraturze Krajowej w sprawie umorzonego śledztwa dotyczącego gróźb pozbawienia życia. Ojciec zamordowanej Mai przekonuje, że ma tylko ochronę doraźną, z... Jak przekonują, "są usatysfakcjonowani", szczegółów nie zdradzają....
Treść
±Przypomnijmy, Katarzyna G. w rozmowie telefonicznej miała powiedzieć koleżance, że Kasprzyk i Kowalski zapłacą życiem, jeśli zniszczą jej syna. Prokuratura nie dotarła do kobiety, która udostępniła nagranie oraz uznała, że była to prywatna rozmowa, a także "nie było bezpośredniości kierowania gróźb". Po spotkaniu zorganizowano konferencję prasową.
±O ochronę występowano, Ze spotkania zadowolony jest również Jarosław Kowalski, który towarzyszył swoim pełnomocnikom. W czasie konferencji poruszono też temat ochrony Jarosława Kowalskiego oraz Wojciecha Marka Kasprzyka. Obaj starali się o nią, ponieważ Polsat News ujawnił, iż Katarzyna G. miała zlecić potrójne zabójstwo – Kowalskiego oraz jego pełnomocników. Kobieta miała wynająć Omara, człowieka, z którym jej syn Bartosz G. dzielił celę w Grecji. Mężczyzna przyleciał nawet do kraju i mieszkał w Mławie, ale z rzekomego zlecenia miał się wycofać.
−Ze spotkania zadowolony jest również Jarosław Kowalski, który towarzyszył swoim pełnomocnikom.
−Przed prokuraturą poruszono temat ochrony Kowalskiego. – To jest ochrona doraźna. Ani Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie, ani we Wrocławiu nie przydzieliła nam ochrony, a pan Omar wciąż jest na wolności – mówił Kasprzyk.
+- Czuję się zagrożony. Katarzyna G. jest na wolności dla mnie z niezrozumiałych przyczyn. Radiowóz przejeżdża tylko obok mojego domu, ale kilka godzin nikogo nie ma. Osobiście chronię syna na każdym kroku. A Katarzyna G. wie, gdzie mieszkam, bo podawała mój adres publicznie – dodawał Kowalski.