Chiny nie są gotowe do przeprowadzenia inwazji na Tajwan przed 2028 r. – podaje agencja Reuters, Reutera, powołując się na amerykańskie źródła. Waszyngton wskazuje na opóźnienia w Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej oraz...
±Na opóźnienia w przygotowaniach militarnych Chin bezpośredni wpływ ma szeroko zakrojona kampania antykorupcyjna prowadzona przez Xi Jinpinga. Jej konsekwencje dla armii okazały się poważne – w Centralnej Komisji Wojskowej z siedmiu członków pozostało zaledwie dwóch aktywnych. Jednym z nich jest sam Xi. Amerykańskie źródła oceniają, że Chiny analizują też przebieg konfliktów na Ukrainie i w Iranie, wyciągając wnioski o konieczności przeprowadzenia błyskawicznej operacji. Obecne przygotowania są jednak, zdaniem USA, niewystarczające.
±Jeden z amerykańskich urzędników nie pozostawia wątpliwości co do konsekwencji takiego wyniku wyborów: – Jeśli tak się stanie, myślę, że rok 2028 stanie się dość gorący – powiedział agencji Reuters. Reutera.
±Władze w Pekinie od lat nie wykluczają przejęcia kontroli nad Tajwanem siłą. Xi Jinping określa kwestię "reunifikacji" jako fundamentalną sprawą sprawę integralności terytorialnej ChRL. Demokratyczny rząd wyspy stanowczo te roszczenia odrzuca, nazywając je próbą "aneksji" i podkreślając, że o przyszłości Tajwanu mogą decydować wyłącznie jego mieszkańcy. USA, choć nie utrzymują oficjalnych stosunków dyplomatycznych z Tajwanem, pozostają jego najbliższym sojusznikiem. Na mocy ustawy z 1979 r. Waszyngton jest zobowiązany do dostarczania wyspie broni na potrzeby obrony.
+Amerykańskie źródła oceniają, że Chiny analizują też przebieg konfliktów w Ukrainie i Iranie, wyciągając wnioski o konieczności przeprowadzenia błyskawicznej operacji. Obecne przygotowania są jednak, zdaniem USA, niewystarczające.
+USA, choć nie utrzymują oficjalnych stosunków dyplomatycznych z Tajwanem, pozostają jego najbliższym sojusznikiem. Na mocy ustawy z 1979 r. Waszyngton jest zobowiązany do dostarczania wyspie broni na potrzeby obrony.