Donald Trump rozpoczyna intensywną kampanię przed połówkowymi wyborami do Kongresu. Ma pojawiać się na wiecach niemal codziennie, ale część Republikanów republikanów obawia się, że jego obecność może bardziej zaszkodzić niż pomóc -... niż...
±Jak informuje Politico, Trump zaczyna od stanów, w których Republikanie republikanie mają bardzo mocną pozycję. W czwartek odwiedza Oklahomę, dzień później ma pojawić się w Alabamie, a następnie ruszyć do Ohio. Później w planie są kolejne przystanki, m.in. w Nebrasce. W tym samym czasie wiceprezydent J.D. Vance prowadzi własną kampanię na rzecz republikańskich kandydatów.
±Trump sam przekonuje, że problem Republikanów republikanów polega przede wszystkim na tym, że ich przekaz nie dociera do wyborców.
±Pierwsze przystanki Trumpa zwracają uwagę. Oklahoma i Alabama należą do najbardziej republikańskich części Stanów Zjednoczonych. W takich miejscach kandydaci GOP republikańscy nie walczą obecnie o każdy głos w taki sposób, jak w stanach uznawanych za bardziej konkurencyjne.
±Właśnie tutaj pojawia się jeden z największych problemów. Według informacji z obozu Republikanów republikanów część kandydatów w konkurencyjnych wyścigach zastanawia się, czy w ogóle prosić Trumpa o przyjazd.
±Wśród polityków, którzy nie zdecydowali się na wspólną kampanię z prezydentem, znaleźli się m.in. senator Susan Collins z Maine oraz John Sununu z New Hampshire. Inni kandydaci również nie zadeklarowali, że chcą pojawienia się Trumpa u swojego boku.
±To pokazuje zmianę podejścia części Republikanów. republikanów. Trump pozostaje centralną postacią Partii Republikańskiej, ale jego popularność nie jest obecnie taka jak w okresach, gdy jego wiece przyciągały ogromne tłumy i automatycznie wzmacniały kandydatów startujących razem z nim.
±Matthew Bartlett, republikański strateg, który pracował w pierwszej administracji Trumpa, ocenia, że Republikanom republikanom brakuje osiągnięć, które mogliby mocno wykorzystać w kampanii.
±Jego zdaniem wśród części Republikanów republikanów pojawia się przekonanie, że sytuacja może się jeszcze pogorszyć przed dniem wyborów. Jednocześnie Biały Dom zdecydowanie odrzuca sugestie o kryzysie w Partii Republikańskiej.
±Problemem dla Republikanów republikanów nie są wyłącznie same wiece. W ostatnich miesiącach część polityków tej partii zaczęła dystansować się od Trumpa w konkretnych kwestiach, m.in. dotyczących polityki imigracyjnej czy wojny z Iranem.