← List żelazny dla Marcina Romanowskiego
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Ścigał mafię pruszkowską. Tak komentuje list żelazny dla Romanowskiego

1 zmiana po publikacji w ciągu 39 min: lead raz, 4 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 01.10 o 13:01). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

01.10 12:45 01.10 14:00
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 01.10
    lead · 4 akapity zmienione
    Lead

    Prokuratura powinna wykorzystać tę sytuację przede wszystkim do możliwie szybkiego zakończenia śledztwa, a następnie skierowania aktu oskarżenia do sądu – komentuje sprawę ucieczki polityka Michał Rapacki, były...

    Treść

    ±Doszło do sensacyjnego zwrotu w sprawie poszukiwań jednego z najbardziej znanych politycznych uciekinierów z Polski. Sąd zgodził się na zagwarantowanie Marcinowi Romanowskiemu, iż nie zostanie tymczasowo aresztowany – to tzw. list żelazny. Polityk zadeklarował wcześniej, że zakończy ucieczkę. Poinformował, iż przebywa w Mołdawii, dokładniej w Naddniestrzu – terytorium pod wpływem Rosji. Prokuratura stoi teraz przed wyborem: dalej walczyć z sądem o areszt dla Romanowskiego czy wykorzystać możliwość jego powrotu do Polski i dokończyć śledztwo.

    ±Michał Rapacki, były doświadczony funkcjonariusz policji, CBŚP, skłania się ku temu drugiemu rozwiązaniu. – Jeżeli alternatywą dla listu żelaznego miałoby być kolejne kilka lat poszukiwania Marcina Romanowskiego za granicą i faktyczne blokowanie w tym czasie sprawnego zakończenia sprawy, należy zadać pytanie, które rozwiązanie lepiej służy wymiarowi sprawiedliwości – ocenia były oficer CBŚP.

    ±– Celem nie jest samo tymczasowe aresztowanie podejrzanego, ale sprawne przeprowadzenie postępowania, postawienie oskarżonego przed sądem i uzyskanie prawomocnego rozstrzygnięcia – twierdzi mówi rozmówca WP.

    ±Były policjant odnosi się w ten sposób do decyzji Sądu Okręgowego w Warszawie, który wydał Romanowskiemu list żelazny. Jeśli decyzja się uprawomocni, polityk będzie mógł wrócić do Polski i odpowiadać z wolnej stopy, pod warunkiem przestrzegania wymogów warunków określonych przez sąd. Prokuratura już zapowiedziała zaskarżenie decyzji.