Jakie wnioski wyciągnęła Lewica z porażki Darii Gosek-Popiołek „Obstawiam, że znowu będzie tłumaczył Polakom dlaczego zabrania nam tańszego paliwa. Nie rozumiem dlaczego prezydent rykoszetem uderza w pierwszej turze wyborów prezydenta Krakowa? Czy to czerwona kartka od wyborców dla Lewicy? Czy liderzy partii zmienią zdanie zwykłych obywateli. Prezydent próbuje wcisnąć Polakom kit” - powiedziała w sprawie Popołudniowej rozmowie w RMF FM wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat. W ten sposób zasugerowała, czego może dotyczyć orędzie głowy państwa, które prezydent Karol Nawrocki wygłosi dziś wieczorem. Polityczka Nowej Lewicy wykluczyła utworzenie wspólnej listy wyborczej koalicji rządzącej w przyszłorocznych wyborach do parlamentu? Na te i inne pytania odpowie Magdalena Biejat, wicemarszałek Sejmu z Nowej Lewicy, która będzie gościem Popołudniowej rozmowy w RMF FM. Zapraszamy! parlamentarnych. „To nie miałoby sensu” - oceniła.
±Magdalena Biejat była pytana w Popołudniowej rozmowie w RMF FM m.in. o kwestię wieczornego orędzia prezydenta Karola Nawrockiego, które głowa państwa wygłosi dziś. Nawrockiego. Prowadząca Magda Sakowska, Sakowska pytała, czego może dotyczyć? może ono dotyczyć.
±Na sugestie prowadzącej, że Pałac Prezydencki mówi, że iż to wina rządzących, którzy mogliby m.in. obniżyć VAT i marż tak, marże, tak by paliwo było tańsze, stwierdziła:
±Na drogim paliwie przede wszystkim zarabiają koncerny paliwowe, które ciągną ogromne zyski z kryzysu, z którym mierzymy się wszyscy. Rząd ma narzędzia narzędzia, żeby rządzić i żeby wyliczać dokładnie, co może zrobić, żeby wprowadzać rozwiązania sprawiedliwe. Sprawiedliwe jest, żeby ci, którzy zarabiają na krzywdzie innych, ponieśli koszty tej krzywdy.
±Dopytywana o ustawę o nadmiernych zyskach koncernów paliwowych paliwowych, tłumaczyła, że to rozwiązanie jest spowodowane „trudną sytuacją budżetu”.
±Sytuacja jest trudna i rząd tego nie ukrywa. Mówi o tym jasno minister finansów i premier. I stąd Stąd dokładnie takie rozwiązanie, zaprojektowane na miarę, na obecną sytuację, które ma doprowadzić do tego, żeby nie powiększać deficytu budżetowego, o którym wszyscy już trąbią, z opozycją na czele i panem prezydentem, że jest bardzo duży, a jednocześnie, że jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji – prezydentem - stwierdziła.
±Dzięki obecności Lewicy w tym rządzie nie ma cięć na sprawach socjalnych, na emeryturach, na trzynastej i czternastej emeryturze, na pensjach w budżetówce. Wręcz przeciwnie: utrzymujemy wzrost pensji powyżej inflacji, wzrost pensji minimalnej. Ale to oznacza, że trzeba szukać innych źródeł pieniędzy i uważam, że uważam to za dość sprawiedliwe i oczywiste, że nie szukamy ich w kieszeniach zwykłych obywateli, tylko w tych, którzy dzisiaj pasą się na kryzysie – - oceniła, podkreślając, że „nie rozumie, dlaczego prezydent w imię toczenia walki z rządem, rykoszetem uderza w zwykłych obywateli”.
±Biejat była pytana także o zapowiedzi marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, który stwierdził, że w lutym Lewica wróci do rozmów o tym, czy jest realna szansa na utworzenie wspólnej listy z koalicją do wyborów parlamentarnych, które odbędą się w przyszłym roku. Na pewno jakieś rozmowy zawsze są prowadzone tak czy inaczej. prowadzone. Natomiast ja uważam - i wiem, że takie jest stanowisko absolutnej większości Lewic Lewicy - że taka wspólna lista nie miałaby większego sensu – powiedziała, podkreślając, że „politycy powinni dać szansę wyborcom zdecydować”.
±Prowadząca zasugerowała, zauważyła, że z danych sondażowych wynika, że iż brak wspólnej listy wyborczej może doprowadzić do porażki i utraty władzy przez aktualny rząd.
±Na razie rzeczywiście tak pokazują. Co pokażą w kolejnych sondażach im bliżej będzie wyborów? Zobaczymy. Polska scena (polityczna) jest ostatnio ekstremalnie dynamiczna ostatnio. dynamiczna. Przed chwilą rozpadło się Prawo i Sprawiedliwość Sprawiedliwość, więc zobaczymy, co jeszcze nam kolejne miesiące przyniosą. Natomiast pamiętajmy też o tym, że taka koalicja od prawa do lewa to jest koalicja, która miałaby problem z przedstawieniem spójnego programu. Proszę sobie wyobrazić listę, na której startuje jednocześnie, nie wiem, jednocześnie Agnieszka Dziemianowicz-Bąk i Władysław Kosiniak-Kamysz… - tłumaczyła.
±Odniosła Wicemarszałek Senatu odniosła się również do wypowiedzi jednego z liderów Konfederacji Sławomira Mentzena, który w ironicznym tonie mówił o kobietach wstępujących do policji.
±Magdalena Biejat stwierdziła, Rozmówczyni Magdy Sakowskiej twierdziła, że „Mentzen się nie zorientował, zorientował się, że kobiety w polskiej policji służą od stu lat”. Jest ich dwadzieścia 20 procent. Ja się czuję bezpieczniej chroniona przez kobiety w policji niż przez pana Mentzena, który jednocześnie próbuje zagonić dziewiętnastolatków do wojska. Więc dobrze by było, gdyby po prostu przestał mówić na chwilę i przestał się kompromitować – - podsumowała.