← Pozew wyborczy przeciwko Łukaszowi Gibale
Interia · ciche edycje po publikacji · wydarzenia.interia.pl ↗

Pozew w trybie wyborczym przeciwko Gibale. Chodzi o wypowiedź o radnych KO

4 zmiany po publikacji w ciągu 30 min: 5 akapitów zmienionych, 8 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (5 zapisów, pierwszy 01.10 o 16:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

01.10 16:20 01.10 17:50
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 4 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Strony początkowo informowały o ustaleniach dotyczących jednej debaty telewizyjnej. Według tej propozycji udział w niej powinny mieć wszystkie telewizje informacyjne posiadające koncesję na nadawanie w Polsce. Ostatecznie jednak nie doszło do porozumienia. porozumienia ws. debaty, otwiera się w nowym oknie.

  2. Treść

    ±W przesłanym oświadczeniu przekazano, że strony miały dojść do porozumienia co do Strony początkowo informowały o ustaleniach dotyczących jednej debaty telewizyjnej. Według tej propozycji udział w niej powinny mieć wszystkie telewizje informacyjne posiadające koncesję na nadawanie w Polsce. Ostatecznie jednak nie doszło do porozumienia.

  3. 01.10
    2 akapity zmienione · 8 akapitów dopisanych
    Treść

    ±Pozew dotyczy wypowiedzi kandydata na prezydenta Krakowa Łukasza Gibały sformułowanej w poniedziałek na antenie RMF FM. Pytany o współpracę z radnymi Koalicji Obywatelskiej, którzy mają większość w Radzie Miasta Krakowa, Gibała odparł, że zgłosiło się do niego sześcioro radnych Koalicji, "którzy twierdzą, że są otwarci na rozmowy, że nie podobało im się to, co robił Aleksander Miszalski, i że - jeśli wygram wybory - to są gdzieś tam otwarci na jakąś współpracę".

    ±Wszystkich 19 krakowskich radnych KO w czwartek zaprzeczyło tym doniesieniom. Radni mają nadzieję, że - niezależnie od wyników - przy nowym prezydencie miasta będą mogli realizować swój program, ale wypowiedź o zadeklarowanej współpracy z Gibałą uważają za nieprawdziwą. Podpisali oświadczenia, w których oznajmili, że nie rozmawiali o współpracy po ewentualnej wygranej Łukasza Gibały, dodając, że dokumenty te mogą być świadectwem w sądzie.

    +Pozew dotyczy wypowiedzi kandydata na prezydenta Krakowa Łukasza Gibały sformułowanej w poniedziałek na antenie RMF FM.

    +Podpisali oświadczenia, w których oznajmili, że nie rozmawiali o współpracy po ewentualnej wygranej Łukasza Gibały, dodając, że dokumenty te mogą być świadectwem w sądzie.

    +- Nie może być tak, że polityk w ramach kampanii wyborczej stawia tezy, które są nieprawdziwe i poniekąd szkaluje dobre imię radnych, bo pokazuje nas jako osoby, które są koniunkturalne, które w pewnym momencie odchodzą od ideałów, z którymi startowali w wyborach do Rady Miasta, nie chcą realizować swojego programu, tylko chcą zrealizować program pana kandydata. Nie może być tak, dlatego złożyliśmy ten pozew - powiedział radny Tomasz Daros z klubu KO.

    +Według radnych KO takie sformułowania miały na celu skłócenie klubu oraz zdezorientowanie mieszkańców.

    +Sztaby Łukasza Gibały i Moniki Piątkowskiej nie porozumiały się w sprawie możliwych debat przed drugą turą wyborów prezydenta Krakowa.

    +Sztabowcy Gibały poinformowali, że ze względu na krótką kampanię ich kandydat nie będzie mógł uczestniczyć we wszystkich spotkaniach proponowanych przez media.

    +W przesłanym oświadczeniu przekazano, że strony miały dojść do porozumienia co do jednej debaty telewizyjnej. Według tej propozycji udział w niej powinny mieć wszystkie telewizje informacyjne posiadające koncesję na nadawanie w Polsce. Ostatecznie jednak nie doszło do porozumienia.

    +O tym, że nie będzie debaty przed II turą wyborów w Krakowie jako pierwsza informowała Interia.