±Strony początkowo informowały o ustaleniach dotyczących jednej debaty telewizyjnej. Według tej propozycji udział w niej powinny mieć wszystkie telewizje informacyjne posiadające koncesję na nadawanie w Polsce. Ostatecznie jednak nie doszło do porozumienia. porozumienia ws. debaty, otwiera się w nowym oknie.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 4 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Treść
- Treść
±
W przesłanym oświadczeniu przekazano, że strony miały dojść do porozumienia co doStrony początkowo informowały o ustaleniach dotyczących jednej debaty telewizyjnej. Według tej propozycji udział w niej powinny mieć wszystkie telewizje informacyjne posiadające koncesję na nadawanie w Polsce. Ostatecznie jednak nie doszło do porozumienia. - Treść
±O tym, że nie będzie debaty przed II turą wyborów w Krakowie jako pierwsza informowała
Interia.Interia., otwiera się w nowym oknie - Treść
±
Pozew dotyczy wypowiedzi kandydata na prezydenta Krakowa Łukasza Gibały sformułowanej w poniedziałek na antenie RMF FM.Pytany o współpracę z radnymi Koalicji Obywatelskiej, którzy mają większość w Radzie Miasta Krakowa, Gibała odparł, że zgłosiło się do niego sześcioro radnych Koalicji, "którzy twierdzą, że są otwarci na rozmowy, że nie podobało im się to, co robił Aleksander Miszalski, i że - jeśli wygram wybory - to są gdzieś tam otwarci na jakąś współpracę".±Wszystkich 19 krakowskich radnych KO w czwartek zaprzeczyło tym doniesieniom. Radni mają nadzieję, że - niezależnie od wyników - przy nowym prezydencie miasta będą mogli realizować swój program, ale wypowiedź o zadeklarowanej współpracy z Gibałą uważają za nieprawdziwą.
Podpisali oświadczenia, w których oznajmili, że nie rozmawiali o współpracy po ewentualnej wygranej Łukasza Gibały, dodając, że dokumenty te mogą być świadectwem w sądzie.+Pozew dotyczy wypowiedzi kandydata na prezydenta Krakowa Łukasza Gibały sformułowanej w poniedziałek na antenie RMF FM.
+Podpisali oświadczenia, w których oznajmili, że nie rozmawiali o współpracy po ewentualnej wygranej Łukasza Gibały, dodając, że dokumenty te mogą być świadectwem w sądzie.
+- Nie może być tak, że polityk w ramach kampanii wyborczej stawia tezy, które są nieprawdziwe i poniekąd szkaluje dobre imię radnych, bo pokazuje nas jako osoby, które są koniunkturalne, które w pewnym momencie odchodzą od ideałów, z którymi startowali w wyborach do Rady Miasta, nie chcą realizować swojego programu, tylko chcą zrealizować program pana kandydata. Nie może być tak, dlatego złożyliśmy ten pozew - powiedział radny Tomasz Daros z klubu KO.
+Według radnych KO takie sformułowania miały na celu skłócenie klubu oraz zdezorientowanie mieszkańców.
+Sztaby Łukasza Gibały i Moniki Piątkowskiej nie porozumiały się w sprawie możliwych debat przed drugą turą wyborów prezydenta Krakowa.
+Sztabowcy Gibały poinformowali, że ze względu na krótką kampanię ich kandydat nie będzie mógł uczestniczyć we wszystkich spotkaniach proponowanych przez media.
+W przesłanym oświadczeniu przekazano, że strony miały dojść do porozumienia co do jednej debaty telewizyjnej. Według tej propozycji udział w niej powinny mieć wszystkie telewizje informacyjne posiadające koncesję na nadawanie w Polsce. Ostatecznie jednak nie doszło do porozumienia.
+O tym, że nie będzie debaty przed II turą wyborów w Krakowie jako pierwsza informowała Interia.