← Zawiadomienia Moniki Horny-Cieślak o przestępstwach
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Groźby wobec rzeczniczki praw dziecka. Prokuratura bada sprawę

1 zmiana po publikacji w ciągu 20 min: 2 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 01.10 o 19:00). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

01.10 18:45 01.10 19:20
treść i dopisania 19:20
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±"W związku z treścią zawiadomienia oraz sformułowanego sformułowanym w nim wniosku wnioskiem prokuratura wystąpiła do Komendanta Stołecznego Policji celem rozważenia zastosowania środków ochrony dla pokrzywdzonych" – przekazał prokurator Piotr Antoni Skiba.

    ±Do opisanego przez portal zdarzenia doszło w sierpniu tego roku. Według portalu portalu, Horna-Cieślak, spacerując chodnikiem na warszawskiej Białołęce, zauważyła kobietę, która szarpała swoje dziecko i na nie krzyczała. Rzeczniczka zwróciła jej uwagę, na co kobieta odpowiedziała, używając wulgarnych słów. O sprawie Horna-Cieślak zawiadomiła policję, która pod presją, jak twierdzi portal, wydała wobec rodziców nakaz opuszczenia mieszkania i zakaz zbliżania się do dzieci, co skutkowało umieszczeniem trzy- i czterolatka w placówce opiekuńczo-wychowawczej.