← Podpisanie ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych
Onet · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.onet.pl ↗

Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie cen paliw. "Obniżki od razu"

4 zmiany po publikacji w ciągu 37 min: 24 akapity zmienione, 2 usunięte, 8 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (5 zapisów, pierwszy 01.10 o 20:22). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

01.10 20:07 01.10 21:47
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 4 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 20:50–21:00 · dopisanie · 1 akapit, 18 słów rozwiń
  2. 01.10
    10 akapitów zmienionych · 2 akapity usunięte
    Treść

    ±Prezydent Polski przywódca stwierdził, że "rząd woli zarabiać na podatkach od paliw, bo olej napędowy po 9 zł to więcej pieniędzy w budżecie z VAT i większy zysk dla Orlenu, który potem wypłaci ministrowi finansów solidną dywidendę". — Te dodatkowe dochody budżetu to rzeczywisty powód zwlekania z wprowadzeniem pakietu obniżki cen, bo przecież rząd mógłby dzisiaj bez nowych przepisów obniżyć ceny na stacjach, tak jak zrobił to w sierpniu i wiosną — ocenił. podkreślił.

    ±Karol Nawrocki podkreślił, że "obywatel nie może być zakładnikiem i bankomatem rządzących". — Nie pozwolę na zasypywanie katastrofy finansowej rządu środkami wprost z kieszeni obywateli. Każda moja decyzja jest zapisana w tym zdaniu: Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy. Nie patrzę na prawne kruczki i polityczne kalkulacje, tylko na efekty, jakie dane rozwiązanie przynosi Polakom — powiedział. oświadczył.

    ±— Gdy w grudniu zeszłego roku rząd wziął na zakładników pacjentów i oczekiwał trzech miliardów złotych 3 mld zł z prezydenckiego funduszu, to nie wahałem się ani chwili, żeby przekazać środki do NFZ. Teraz Teraz, przy okazji paliw paliw, rząd premiera Donalda Tuska po raz kolejny stosuje szantaż. Nie, nie wobec mnie — powiedział. powiedział prezydent.

    ±— Stosuje go wobec wszystkich tych, którzy zmagają się z wysokimi cenami paliw i rosnącymi kosztami życia polskich rodzin, rolników. rolników, czy firm transportowych. — ocenił. — To polityczny plan premiera i jego ekipy. Liczą, że ustawa przepadnie, a oni dalej będą mogli zarabiać na podatkach i marżach od paliw. Nie pozwolę rządowi dłużej odsuwać od siebie odpowiedzialności za tę trudną sytuację — dodał.

    ±— Każda Prezydent zaznaczył, że "każda złotówka pozyskana dzięki tej ustawie musi zostać wydana na obniżenie cen paliw. paliw". — Nie za miesiąc, nie po następnej politycznej awanturze, nie za tydzień czy dwa. Paliwo ma być tańsze teraz, a wszystkie te rozwiązania powinny obowiązywać do czasu, gdy ceny nie wrócą do poziomu bezpiecznego dla społeczeństwa. Tego będę się domagał i tego będę w imieniu Polaków pilnował. pilnował — podkreślił.

    ±— Środki muszą trafić także bezpośrednio do polskich rolników. Wiem, jak ogromnym obciążeniem dla polskiej wsi są wysokie ceny paliw. Dlatego oczekuje zwiększenia zwrotu za paliwo rolnicze do poziomu pozwalającego przywrócić opłaty kalność opłacalność produkcji. Oczekuję także od sejmu Sejmu rozpoczęcia prac nad moim projektem ustawy, który doprowadzi do rzeczywistego obniżenia cen paliw i prawdziwego ograniczenia zysków koncernów. Zamiast nieudanej protezy musi powstać system gwarantujący niższe ceny na stacjach — dodał.

    ±Prezydent Polski przywódca zaznaczył, że podpisując ustawę, nie wycofuje swoich zarzutów dotyczących jej niekonstytucyjności. — Jako prezydent Rzeczypospolitej, zwrócę się do Trybunału Konstytucyjnego o jej zbadanie w trybie następnym — stwierdził.

    ±— Podkreślam, że to To rząd ponosi odpowiedzialność za utrzymywane miesiącami wysokie ceny paliw oraz za konstytucyjność rozwiązań, które proponuje. Rząd ma prawo proponować swoją politykę. Prezydent ma prawo ją oceniać — dodał Karol Nawrocki.

    ±Prezydent stwierdził też, że "rachunku za polityczne błędy nie można po prostu położyć na stole". — Chcę przestrzec, że nie wolno pomylić trudnego czasu ze słabą Polską. Odpowiedzialność za Polskę nie może wiązać się z dystrybucją strachu, z której cieszą się nasi wrogowie, ale musi się wiązać z i codziennym budowaniem odporności naszej ojczyzny. ojczyzny — ocenił. — Polityka wzbudzania obaw nie może być narzędziem tłumaczenia i usprawiedliwiania braku działania w sprawach dla Polaków ważnych. Drodzy rodacy, nie chcę Polski nieustannej wojny politycznej ważnych — powiedział. dodał.

    ±Karol Nawrocki zaznaczył, że nie chce nieustannej wojny politycznej. — Nie chcę kraju, w którym każda trudność staje się pretekstem do następnej awantury. Nie interesuje mnie polityczny szach. Interesuje mnie dom i to, czy jutro Polak zapłaci mniej za paliwo. Interesuje mnie człowiek, który o 6:00 godz. 6 rano wsiada do samochodu i jedzie do swojej pracy. Przed nami jesień i zima. Ale musimy Musimy jednak pamiętać, że po każdej zimie przychodzi wiosna — zaznaczył.

    −Prezydent podpisał ustawę i skierował ją w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego, co oznacza, że przepisy wejdą w życie, a w tym samym czasie ich badaniem zajmą się sędziowie TK.

    −Prezydent stwierdził też, że "rachunku za polityczne błędy nie można po prostu położyć na stole". — Obok kontekstu ekonomicznego tego wystąpienia chcę krótko odnieść się także do sytuacji międzynarodowej naszej troski o bezpieczeństwo. Chcę przestrzec, że nie wolno pomylić trudnego czasu ze słabą Polską.

  3. Treść

    ±Karol Nawrocki podkreślił, że "pierwszą pierwszą rządową ustawę dotyczącą nowego podatku paliwowego skierował do kontroli konstytucyjnej". konstytucyjnej. — Oczekiwałem opamiętania się rządu i przedstawienia poważnego projektu, który realnie rozwiązuje problem. W kolejnym kroku, widząc, że rządzący nie chcą wdrożyć planu obniżki cen paliw, zaproponowałem rozwiązanie, które byłoby dobre dla budżetu i skuteczne w obniżaniu cen problem — powiedział.

    ±— Zamiast obniżania cen, rząd Prezydent stwierdził, że "rząd woli zarabiać na podatkach od paliw, bo olej napędowy po 9 zł to więcej pieniędzy w budżecie z VAT-u VAT i większy zysk dla Orlenu, który potem wypłaci ministrowi finansów solidną dywidendę dywidendę". — powiedział. Te dodatkowe dochody budżetu to rzeczywisty powód zwlekania z wprowadzeniem pakietu obniżki cen, bo przecież rząd mógłby dzisiaj bez nowych przepisów obniżyć ceny na stacjach, tak jak zrobił to w sierpniu i wiosną — ocenił.

    ±— Te dodatkowe dochody budżetu to rzeczywisty powód zwlekania z wprowadzeniem pakietu obniżki cen, bo przecież rząd mógłby dzisiaj bez nowych przepisów ustawowych obniżyć ceny na stacjach, tak jak zrobił to w sierpniu i wcześniej wiosną. Zamiast tego przysłali na moje biurko ustawę, która nie zawiera mechanizmów przekazania środków z nowego podatków podatku na obniżki cen paliw — zaznaczył stwierdził.

    ±— Drodzy państwo, realizowana polityka gospodarcza rządu to główny powód, dla którego zdecydowałem się zwrócić do państwa właśnie w tej formie. Polska Polski przywódca zaznaczył, że "Polska dochodzi dziś do finansowej ściany. Ostatnia ściany". — Ostatnio agencja Moody's obniżyła Polsce rating, czyli ocenę naszej wiarygodności, na którą pracowaliśmy przez 35 lat — powiedział prezydent.

    ±— Ostrzega przed tym nawet powołana przez większość rządową Rada Fiskalna. Dochody z podatków są niższe od zakładanych a dziura budżetowa po sierpniu to ponad 150 miliardów złotych. mld zł. Po dobrym czasie, gdy były środki na inwestycje samorządowe, na ochronę zdrowia, na wsparcie dla rodzin i seniorów, zbliżamy się do momentu, kiedy zaczyna brakować na wszystko. Dziś nie ma środków na reakcję na rynku paliw i dla szpitali — stwierdził

    ±— A jutro Karol Nawrocki ocenił także, że "jutro może zabraknąć na zbrojenia i wypłaty emerytur. emerytur". — To efekt błędnej polityki, która wymaga wyciągnięcie odpowiedzialności. Ten rząd w ciągu 4 czterech lat zwiększa nasze zadłużenie o ponad bilion 1 bln zł. To ponad 26 tys. zł długu na każdego Polaka. na Polaka: pracownika, na emeryta, na rolnika i na przedsiębiorcę — powiedział.

    ±— Także na dziecko, które urodziło się dzisiaj w polskiej rodzinie i jeszcze nie zdążyło wypowiedzieć słowa mama. A obecny "mama". Obecny rząd już dopisał mu dług na 26 tys. zł. Niestety to nie wszystko. Spodziewam się, że w najbliższym czasie na moje biurko trafią kolejne propozycje podwyższenia nawet kilkunastu podatków. To niebezpieczna seria — stwierdził.

    ±— Obywatel Karol Nawrocki podkreślił, że "obywatel nie może być zakładnikiem i bankomatem rządzących, a ja nie rządzących". — Nie pozwolę na zasypywanie katastrofy finansowej rządu środkami wprost z kieszeni obywateli. Szanowni państwo, każda Każda moja decyzja jest zapisana w tym zdaniu: Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy. Nie patrzę na prawne kruczki i polityczne kalkulacje, tylko na efekty, jakie dane rozwiązanie przynosi Polakom — powiedział.

  4. 01.10
    6 akapitów zmienionych · 7 akapitów dopisanych
    Treść

    ±— Na progu jesieni w polskich domach pojawia się pytanie: Czy damy radę? Czy zapłacimy wszystkie rachunki? Czy będzie nas stać, żeby zatankować samochód? Czy wystarczy na prąd? Czy zimą wystarczy na gaz, na węgiel, na pelet? Takie pytania zadaje sobie wielu obywateli — oświadczył prezydent Karol Nawrocki w czwartkowym orędziu do narodu.

    ±Karol Nawrocki stwierdził, że "dzisiaj ceny paliw są najwyższe, odkąd pamiętamy, a "na na stacjach cena benzyny przekracza 8 zł za litr, a olej napędowy przebił już 9 zł".

    ±— Cena paliw wpływa na wszystko. Jest obecna w cenie chleba dowożonego do sklepu, mleka, produktów dla dzieci czy materiałów budowlanych. Dlatego od miesięcy domagam się rozwiązań, które mają prowadzić do realnego obniżenia kosztów paliw. Wszyscy pamiętamy te kampanijne obietnice. Tylko obietnice, "tylko nas wybierzcie, a benzyna będzie po 5,19 zł zł" — powiedział.

    ±Karol Nawrocki stwierdził, Prezydent zwrócił uwagę, że "obecny premier przekonywał, że wie, jak obniżyć ceny paliw i że to jest jedna prosta decyzja, że wystarczy obniżyć podatek VAT". jedną prostą decyzją". — Dziś jednak tych prostych decyzji jakoś nie może podjąć, a zamiast tego zasłania się ustawą — podkreślił.

    ±— Gdy trzeba było zorganizować nielegalne zaprzysiężenie wobec marszałka do kolumny, zaciągać miliardowe zobowiązania na pokolenia, czy wprowadzać przywileje podatkowe dla par jednopłciowych, to nie byłem rządzącym do niczego potrzebny. Teraz sytuacja się zmieniła i trwa festiwal przerzucania odpowiedzialności, który jest wyłącznie politycznym spektaklem rządzących — stwierdził ocenił Karol Nawrocki.

    ±— Podkreślam, że to rząd ponosi odpowiedzialność za utrzymywane miesiącami wysokie ceny paliw oraz za konstytucyjność rozwiązań, które proponuje. Rząd ma prawo proponować swoją politykę. Prezydent ma prawo ją oceniać — podsumował dodał Karol Nawrocki.

    +Prezydent podpisał ustawę i skierował ją w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego, co oznacza, że przepisy wejdą w życie, a w tym samym czasie ich badaniem zajmą się sędziowie TK.

    +- Każda złotówka pozyskana dzięki tej ustawie musi zostać wydana na obniżenie cen paliw. Nie za miesiąc, nie po następnej politycznej awanturze, nie za tydzień czy dwa. Paliwo ma być tańsze teraz, a wszystkie te rozwiązania powinny obowiązywać do czasu, gdy ceny nie wrócą do poziomu bezpiecznego dla społeczeństwa. Tego będę się domagał i tego będę w imieniu Polaków pilnował.

    +- Środki muszą trafić także bezpośrednio do polskich rolników. Wiem, jak ogromnym obciążeniem dla polskiej wsi są wysokie ceny paliw. Dlatego oczekuje zwiększenia zwrotu za paliwo rolnicze do poziomu pozwalającego przywrócić opłaty kalność produkcji. Oczekuję także od sejmu rozpoczęcia prac nad moim projektem ustawy, który doprowadzi do rzeczywistego obniżenia cen paliw i prawdziwego ograniczenia zysków koncernów. Zamiast nieudanej protezy musi powstać system gwarantujący niższe ceny na stacjach - dodał.

    +Prezydent stwierdził też, że "rachunku za polityczne błędy nie można po prostu położyć na stole". - Obok kontekstu ekonomicznego tego wystąpienia chcę krótko odnieść się także do sytuacji międzynarodowej naszej troski o bezpieczeństwo. Chcę przestrzec, że nie wolno pomylić trudnego czasu ze słabą Polską.

    +- Odpowiedzialność za Polskę nie może wiązać się z dystrybucją strachu, z której cieszą się nasi wrogowie, ale musi się wiązać z i codziennym budowaniem odporności naszej ojczyzny. Polityka wzbudzania obaw nie może być narzędziem tłumaczenia i usprawiedliwiania braku działania w sprawach dla Polaków ważnych. Drodzy rodacy, nie chcę Polski nieustannej wojny politycznej - powiedział.

    +- Nie chcę kraju, w którym każda trudność staje się pretekstem do następnej awantury. Nie interesuje mnie polityczny szach. Interesuje mnie dom i to, czy jutro Polak zapłaci mniej za paliwo. Interesuje mnie człowiek, który o 6:00 rano wsiada do samochodu i jedzie do swojej pracy. Przed nami jesień i zima. Ale musimy pamiętać, że po każdej zimie przychodzi wiosna - zaznaczył.

    +- Jestem przekonany, że Polska może wyjść z obecnych trudności jeszcze silniejsza. Będzie to możliwe szybko, jeżeli rząd przestanie zajmować się polityczną wojną, a ponownie zajmie się tym, do czego został powołany. Jutro musi być lepsze - dodał.