← Podpisanie ustawy o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych
RMF24 · ciche edycje po publikacji · www.rmf24.pl ↗

Nawrocki: Podpisałem ustawę dotyczącą nadmiarowych zysków koncernów paliwowych

5 zmian po publikacji w ciągu 1 h 20 min: 8 akapitów zmienionych, 11 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (6 zapisów, pierwszy 01.10 o 20:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

01.10 20:15 01.10 21:50
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 5 zapisów ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Zdaniem prezydenta, prezydenta rządzący zarabiają na marżach i podatkach od sprzedaży paliw i liczą na weto do ustawy dot. nadmiarowych zysków koncernów paliwowych, co ma pozwolić im na utrzymanie zysków.

    ±Zamiast obniżania cen, cen rząd woli zarabiać na podatkach od paliw, bo olej napędowy po 9 złotych to więcej pieniędzy w budżecie z VAT–u i większy zysk dla Orlenu, który potem wypłaci ministrowi finansów solidną dywidendę. Te dodatkowe dochody budżetu to rzeczywisty powód zwlekania z wprowadzeniem pakietu obniżki cen, bo przecież rząd mógłby dzisiaj – bez nowych przepisów ustawowych – obniżyć ceny na stacjach, tak jak zrobił to w sierpniu i wcześniej wiosną. Zamiast tego przysłali na moje biurko ustawę, która nie zawiera mechanizmów przekazania środków z nowego podatku na obniżki cen paliw - przekonywał Nawrocki.

    ±Prezydent powiedział, że od miesięcy domaga się rozwiązań, które mają prowadzić do realnego obniżenia kosztów paliw. Dodał, że premier Tusk mówił, że wie wie, jak to zrobić i że to jest jedna, prosta decyzja, że wystarczy obniżyć podatek VAT. Dziś jednak tych prostych decyzji jakoś nie może podjąć, a zamiast tego zasłania się ustawą – stwierdził Nawrocki.

    ±Nawrocki przekonywał w telewizyjnym orędziu, że pierwszą rządową ustawę dotyczącą nowego podatku paliwowego skierował do kontroli konstytucyjnej i oczekiwał opamiętania się rządu oraz przedstawienia poważnego projektu, który upora się z problemem. Widząc, że rządzący nie chcą wdrożyć planu obniżki cen paliw, zaproponowałem rozwiązanie, które byłoby dobre dla budżetu i skuteczne w obniżaniu cen. Przedstawiłem ustawę obniżającą marże, czyli zyski koncernów paliwowych. Taki mechanizm oznaczałby natychmiastowy spadek ceny paliwa o ponad 2 złote na litrze. Marszałek Sejmu jednak mrozi ten projekt - powiedział.

    ±Każda moja decyzja jest zapisana w tym zdaniu: po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy. Nie patrzę na prawne kruczki i polityczne kalkulacje kalkulacje, tylko na efekty, jakie dane rozwiązanie przynosi Polakom - przekonywał prezydent.

  2. 01.10
    1 akapit zmieniony · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±Każda moja decyzja jest zapisana w tym zdaniu: po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy. Nie patrzę na prawne kruczki i polityczne kalkulacje tylko na efekty efekty, jakie dane rozwiązanie przynosi Polakom - przekonywał prezydent.

    +Nawrocki zaznaczył, że oczekuje od Sejmu rozpoczęcia prac nad jego projektem ustawy, który doprowadzi do rzeczywistego obniżenia cen paliw i prawdziwego ograniczenia zysków koncernów. Dodał też, że podpisanie przez niego ustawy o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych nie wycofuje jego zarzutów dotyczących jej niekonstytucyjności. Zapowiedział też zwrócenie się do Trybunału Konstytucyjnego o jej zbadanie w trybie następczym.

  3. 20:50–21:00 · dopisanie · 3 akapity, 166 słów rozwiń
    1. Treść

      +To efekt błędnej polityki, która wymaga wyciągnięcia odpowiedzialności. Ten rząd w ciągu 4 lat zwiększa nasze zadłużenie o ponad bilion złotych. To ponad 26 tysięcy złotych długu na każdego Polaka: na pracownika, emeryta, rolnika i przedsiębiorcę. Także na dziecko, które urodziło się dzisiaj w polskiej rodzinie i jeszcze nie zdążyło wypowiedzieć słowa „mama”, a obecny rząd już dopisał mu dług na 26 tysięcy - powiedział Nawrocki.

      +Każda moja decyzja jest zapisana w tym zdaniu: po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy. Nie patrzę na prawne kruczki i polityczne kalkulacje tylko na efekty jakie dane rozwiązanie przynosi Polakom - przekonywał prezydent.

      +Teraz – przy okazji paliw – rząd premiera Tuska po raz kolejny stosuje szantaż! Nie, nie wobec mnie. Stosuje go wobec wszystkich tych, którzy zmagają się z wysokimi cenami paliw i rosnącymi kosztami życia – polskich rodzin, rolników czy firm transportowych. To polityczny plan premiera i jego ekipy. Liczą, że ustawa przepadnie, a oni dalej będą mogli zarabiać na podatkach i marżach od paliw - mówił prezydent.

  4. 01.10
    2 akapity zmienione · 2 akapity dopisane
    Treść

    ±Nawrocki zaczął swoje Wystąpienie prezydenta dotyczyło cen paliw oraz wadliwej, zdaniem Nawrockiego, polityki rządu. Swoje orędzie zaczął od wskazania na rosnące ceny paliw i pytań, czy Polaków będzie stać na zapłacenie rachunków i zatankowanie samochodów. Zaznaczył, że podobne pytania zadaje sobie tysiące Polaków. Przyznał, że państwo nie może odpowiadać na te pytania kolejną polityczną awanturą, bo od tego paliwo nigdy nie stanie się tańsze, a żaden rachunek nie zrobi się niższy.

    ±Prezydent powiedział, że od miesięcy domaga się rozwiązań, które mają prowadzić do realnego obniżenia kosztów paliw. Dodał, że premier Tusk przekonywał, mówił, że wie jak to zrobić i że to jest jedna, prosta decyzja, że wystarczy obniżyć podatek VAT. Dziś jednak tych prostych decyzji jakoś nie może podjąć, a zamiast tego zasłania się ustawą – stwierdził Nawrocki.

    +Zamiast obniżania cen, rząd woli zarabiać na podatkach od paliw, bo olej napędowy po 9 złotych to więcej pieniędzy w budżecie z VAT–u i większy zysk dla Orlenu, który potem wypłaci ministrowi finansów solidną dywidendę. Te dodatkowe dochody budżetu to rzeczywisty powód zwlekania z wprowadzeniem pakietu obniżki cen, bo przecież rząd mógłby dzisiaj – bez nowych przepisów ustawowych – obniżyć ceny na stacjach, tak jak zrobił to w sierpniu i wcześniej wiosną. Zamiast tego przysłali na moje biurko ustawę, która nie zawiera mechanizmów przekazania środków z nowego podatku na obniżki cen paliw - przekonywał Nawrocki.

    +Według prezydenta Polska dochodzi dziś do finansowej ściany. Nawrocki zaznaczył, że nasz kraj zbliżył się do „wszystkich progów ostrożnościowych” i „zaczyna brakować na wszystko”. Dziś nie ma środków na reakcję na rynku paliw i dla szpitali, a jutro może zabraknąć na zbrojenia i wypłaty emerytur - mówił prezydent.

  5. 20:30–20:40 · dopisanie · 5 akapitów, 260 słów rozwiń
    1. Treść

      +Zdaniem prezydenta, rządzący zarabiają na marżach i podatkach od sprzedaży paliw i liczą na weto do ustawy dot. nadmiarowych zysków koncernów paliwowych, co ma pozwolić im na utrzymanie zysków.

      +Nawrocki zaczął swoje orędzie od wskazania na rosnące ceny paliw i pytań, czy Polaków będzie stać na zapłacenie rachunków i zatankowanie samochodów. Zaznaczył, że podobne pytania zadaje sobie tysiące Polaków. Przyznał, że państwo nie może odpowiadać na te pytania kolejną polityczną awanturą, bo od tego paliwo nigdy nie stanie się tańsze, a żaden rachunek nie zrobi się niższy.

      +Prezydent powiedział, że od miesięcy domaga się rozwiązań, które mają prowadzić do realnego obniżenia kosztów paliw. Dodał, że premier Tusk przekonywał, że wie jak to zrobić i że to jest jedna, prosta decyzja, że wystarczy obniżyć podatek VAT. Dziś jednak tych prostych decyzji jakoś nie może podjąć, a zamiast tego zasłania się ustawą – stwierdził Nawrocki.

      +Obniżki na stacjach mają nastąpić od razu i powinny doprowadzić ceny paliw do poziomu obiecanego Polakom w kampanii wyborczej. Każda złotówka pozyskana dzięki tej ustawie musi zostać wydana na obniżenie cen paliw - powiedział Karol Nawrocki.

      +Nawrocki przekonywał w telewizyjnym orędziu, że pierwszą rządową ustawę dotyczącą nowego podatku paliwowego skierował do kontroli konstytucyjnej i oczekiwał opamiętania się rządu oraz przedstawienia poważnego projektu, który upora się problemem. Widząc, że rządzący nie chcą wdrożyć planu obniżki cen paliw, zaproponowałem rozwiązanie, które byłoby dobre dla budżetu i skuteczne w obniżaniu cen. Przedstawiłem ustawę obniżającą marże, czyli zyski koncernów paliwowych. Taki mechanizm oznaczałby natychmiastowy spadek ceny paliwa o ponad 2 złote na litrze. Marszałek Sejmu jednak mrozi ten projekt - powiedział.