← Obniżka cen paliw
Dziennik.pl · ciche edycje po publikacji · auto.dziennik.pl ↗

Paliwowe trzęsienie ziemi od 3 października. Benzyna 95, LPG i diesel już po tyle. Oto najnowsze zestawienie - Dziennik.pl

3 zmiany po publikacji w ciągu 3 h 30 min: lead 2 razy, 12 akapitów zmienionych, 24 usunięte, 8 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (4 zapisy, pierwszy 02.10 o 08:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

02.10 08:20 02.10 12:20
treść i dopisania 11:50
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 02.10
    lead · 1 akapit zmieniony
    Lead

    Ceny benzyny 95 i diesla mogą spaść nawet o 1,30 zł na litrze – i to już od soboty, 3 października. To efekt nowego pakietu CPN, który wchodzi dzięki podpisanej przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy ustawie o podatku od nadmiarowych zysków. Przeanalizowałem prognozy ekspertów biura Reflex i analityków XTB oraz zrobiłem objazd po okolicznych stacjach. Sprawdziłem, ile naprawdę zaoszczędzimy przy tankowaniu do pełna.

    Treść

    ±Z kolei Michał Stajniak z XTB wylicza, że sam powrót do niższej stawki VAT (8% zamiast 23%) daje obniżkę o sięgającą ponad złotówkę złotówki na litrze: litrze. Ceny paliw przyjęte przez analityka jako punkt wyjścia:

  2. 02.10
    4 akapity zmienione · 2 akapity usunięte · 7 akapitów dopisanych
    Treść

    ±Tańsza benzyna 95 i diesel wracają na stacje. Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych. Zapowiedział również, że skieruje paliwowych (z 60-proc. stawką podatku) i skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Dla kierowców kluczowy jest sam tryb tej procedury – kontrola następcza oznacza, że ustawa wchodzi w życie natychmiast. Proces obniżania cen na stacjach nie został więc wstrzymany. natychmiast i została już opublikowana w Dzienniku Ustaw.

    ±Do decyzji prezydenta w krótkim wpisie na platformie X odniósł się premier Donald Tusk: – To nie ja wygrałem. Wygrali Polacy, którzy już w weekend zapłacą mniej za paliwa. Na jakie stawki mogą liczyć kierowcy po wprowadzeniu nowych przepisów? paliwa – skomentował w krótkim wpisie na platformie X premier Donald Tusk.

    ±Urszula Cieślak z biura Reflex wskazuje, że przy pełnym pakiecie osłonowym ceny benzyny mogą spaść wyraźnie poniżej 7 zł, a diesla – poniżej 8 zł. Wszystko zależy od przyjętego wariantu osłonowego: zł:

    ±Podpis prezydenta i nowy pakiet CPN pojawiają się Nowe przepisy wchodzą w momencie, gdy stawki w detalu osiągnęły historyczne rekordy. ostatnim możliwym momencie. Ropa Brent na światowych giełdach przekroczyła 107 dolarów za baryłkę z powodu braku postępów w rozmowach USA z Iranem oraz i trwającego konfliktu na Bliskim Wschodzie.

    −Michał Stajniak, wicedyrektor działu analiz XTB, zauważa, że podpis prezydenta otwiera drogę do zmian, ale o ostatecznym rachunku przy dystrybutorze zadecydują konkretne ruchy podatkowe rządu. Jeśli ten zdecyduje się na obniżkę VAT z 23% do 8% (powrót do tarczy antyinflacyjnej), stawki dla kierowców spadną o ponad złotówkę:

    −Zrobiłem objazd po stacjach, by sprawdzić, jak wyglądają ceny tuż przed wejściem w życie nowych przepisów:

    +Minister energii Miłosz Motyka zapowiedział, że w piątek około południa zostanie opublikowane obwieszczenie o cenach maksymalnych, tak aby nowe, niższe stawki obowiązywały na stacjach w całej Polsce od soboty, 3 października.

    +Minister finansów Andrzej Domański oraz szef resortu energii potwierdzają: kierowcy mogą spodziewać się obniżek o 1,20 zł na litrze benzyny 95 oraz o 1,30 zł na litrze oleju napędowego.

    +Z kolei Michał Stajniak z XTB wylicza, że sam powrót do niższej stawki VAT (8% zamiast 23%) daje obniżkę o ponad złotówkę na litrze:

    +Minister Motyka poinformował, że nowy pakiet CPN ma obowiązywać minimum do końca 2026 roku. Jego łączny koszt szacowany jest na ok. 5 mld zł (przy miesięcznym koszcie rzędu 1,6 mld zł).

    +Ekonomiści PKO BP zwracają jednak uwagę na konkretne wyliczenia:

    +Jest też dobra wiadomość dla całej gospodarki. Według analizy PKO BP spadek cen paliw na stacjach o 11–13% obniży ogólną inflację w Polsce o około 0,6–0,7 pkt proc.

    +Przed wejściem w życie obwieszczenia o cenach maksymalnych przejechałem się po okolicznych stacjach. Oto co zastałem na dystrybutorach:

  3. 02.10
    lead · 7 akapitów zmienionych · 22 akapity usunięte · 1 akapit dopisany
    Lead

    Ceny benzyny 95 i diesla spadną mogą spaść nawet o 1,30 zł na litrze – i to już od soboty, 3 października. To efekt nowego pakietu CPN, który wchodzi dzięki podpisanej przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy o podatku od nadmiarowych zysków. Przeanalizowałem prognozy ekspertów biura Reflex i analityków XTB oraz przejechałem się zrobiłem objazd po stacjach paliw. Oto okolicznych stacjach. Sprawdziłem, ile naprawdę kierowcy zaoszczędzą zaoszczędzimy przy tankowaniu do pełna.

    Treść

    ±Tańsza benzyna 95 i diesel wracają na stacje. Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział podpisał ustawę o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych. Zapowiedział również, że skieruje nową ustawę ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Dla kierowców kluczowy jest sam tryb tej procedury – kontrola następcza oznacza, że ustawa od razu wchodzi w życie i normalnie obowiązuje, więc proces natychmiast. Proces obniżania cen na stacjach nie został więc wstrzymany.

    ±Do decyzji prezydenta w krótkim wpisie na platformie X odniósł się premier Donald Tusk. Tusk: To nie ja wygrałem. Wygrali Polacy, którzy już w weekend zapłacą mniej za paliwa. Na jakie stawki mogą liczyć kierowcy po wprowadzeniu nowych przepisów?

    ±Urszula Cieślak z biura Reflex, wskazuje w rozmowie z PAP, Reflex wskazuje, że ceny benzyny mogą spaść nawet wyraźnie poniżej 7 zł, a diesla – poniżej 8 zł – wszystko zł. Wszystko zależy od rodzaju pakietu przyjętego wariantu osłonowego:

    ±Z kolei Michał Stajniak, wicedyrektor działu analiz XTB, zauważa zauważa, że podpis prezydenta otwiera drogę do zmian, ale o ostatecznym rachunku na stacji zdecydują przy dystrybutorze zadecydują konkretne ruchy podatkowe rządu. Jeśli ten zdecyduje się na obniżkę VAT z 23 proc. 23% do 8 proc. 8% (powrót do tarczy antyinflacyjnej), stawki dla kierowców spadną o ponad złotówkę:

    ±Uwaga na akcyzę: Zdaniem Stajniaka z XTB, pole do obniżek podatkowych istnieje wyłącznie na przy stawce VAT. Polska akcyza na diesel jest obecnie poniżej unijnego minimum, a na benzynę dokładnie na jego poziomie – cięcie akcyzy jest więc formalnie niemożliwe. Sama presja na marże koncernów i ścinanie cen hurtowych (o ok. 28-29 groszy) dałoby kierowcom zaledwie ok. 14 zł oszczędności na baku (ok. 300 zł rocznie). baku.

    ±Podpis prezydenta pojawił i nowy pakiet CPN pojawiają się w momencie, gdy stawki w detalu osiągnęły historyczne rekordy. Ropa Brent na światowych giełdach przekroczyła 107 dolarów za baryłkę z powodu braku postępów w rozmowach USA z Iranem oraz 7-miesięcznego trwającego konfliktu na Bliskim Wschodzie.

    ±7,80-8,19 zł/l (najtaniej: Auchan; najdrożej: Orlen, Circle K, MOL, Shell i Shell, Amic)

    −Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych. W orędziu telewizyjnym zażądał natychmiastowego obniżenia cen na stacjach paliw do poziomu zapowiadanego w kampanii wyborczej. Jego zdaniem strona rządowa liczyła na weto, które pozwoliłoby utrzymać dotychczasowe przychody.

    −– Nie pozwolę rządowi dłużej odsuwać od siebie odpowiedzialności za tę trudną sytuację. Podpisałem ustawę dot. nadmiarowych zysków koncernów paliwowych i zakończę proces ustawiania Polaków w roli politycznych zakładników. To rząd ponosi pełną odpowiedzialność za ceny paliw – oświadczył Karol Nawrocki.

    −Prezydent sformułował oczekiwania wobec rządu:

    −– To nie ja wygrałem. Wygrali Polacy, którzy już w weekend zapłacą mniej za paliwa – skomentował szef rządu.

    −Szef MSZ Radosław Sikorski na antenie TVN24 nie gryzł się w język:

    −– Jestem oszołomiony ilością ekonomicznych nonsensów i bezczelnością tego orędzia. Pan prezydent nie raczył wspomnieć, skąd się wzięły wysokie ceny benzyny. Wzięły się z wojny w Zatoce Perskiej, ze zwyżki cen ropy, ze zwyżki cen frachtu. Słusznie mówił o tym, że mamy zbyt wysoki deficyt, a jednocześnie mówił, że nie pozwoli sfinansować obniżek z zysków korporacji naftowych – skomentował Sikorski, zapewniając jednocześnie, że rząd obniży ceny paliw najszybciej, jak to możliwe.

    −W podobnym tonie wypowiedział się minister finansów i gospodarki Andrzej Domański podczas konferencji prasowej w USA. Wskazał, że gdyby prezydent nie zwlekał tygodniami z podpisem, kierowcy już dawno tankowaliby taniej.

    −– Ustawa o podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych właśnie została opublikowana w Dzienniku Ustaw. Oznacza to, że już w weekend ceny na stacjach paliwowych będą niższe. Szacunkowo o około 1,2-1,3 zł na litrze – poinformował Domański.

    −Co to oznacza przy kasie na stacji?

    −Mój objazd stacji paliw pokazuje skalę problemu – benzyna 95 i olej napędowy przebiły poziomy odpowiednio 8 i 9 zł. Co ciekawe, stacje przysklepowe przestały mocno odbiegać cenowo od dużych sieci. Carrefour z ceną 9,19 zł za litr diesla okazał się droższy niż uszlachetniony ON premium na stacji BP.

    −Aktualne ceny na dystrybutorach:

    −Anomalia na BP: Podczas mojego objazdu wyłapałem niespodziankę – na stacjach BP tradycyjny diesel oraz uszlachetniony Ultimate Diesel zostały wycenione dokładnie tak samo (9,14 zł/l).

    −Nowa prognoza e-petrol.pl (od 1 października)

    −Z hurtowni płyną tymczasem sygnały o pierwszych obniżkach. Orlen ściął hurtową cenę benzyny 95 o 12 groszy, a diesla o 11 groszy na litrze. Oba paliwa są obecnie w hurcie najtańsze od ponad dwóch tygodni – w porównaniu do szczytu notowań sprzed kilkunastu dni benzyna potaniała w hurtowym cenniku aż o 34 grosze, a olej napędowy o 31 groszy na litrze.

    −Dlaczego kierowcy nie widzą tych obniżek na pylonach? Eksperci nie pozostawiają złudzeń: cudu przy dystrybutorach nie będzie. Właściciele stacji wykorzystują obniżki w hurtowniach nie do ścinania cen dla tankujących paliwo, ale do odbudowania własnych marż. Przez ostatnie tygodnie sprzedaż diesla odbywała się przy marży bliskiej zera, a momentami wręcz ujemnej – stacje dopłacały do biznesu.

    −Lokalne różnice na stacjach dobrze widać na nowej paliwowej mapie Polski przygotowanej przez ekspertów e-petrol.pl. Wyraźnie zarysował się na niej podział na regiony skrajnie drogie i nieliczne "oazy" niższych cen.

    −Ustawa podpisana przez prezydenta wprowadza tzw. windfall tax – podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych (60% dla producentów i 50% dla importerów od marży przekraczającej poziom z 2025 roku).

    −Szacowane wpływy w wysokości 4 mld zł mają w całości sfinansować obniżki akcyzy i podatku VAT w ramach pakietu "Ceny Paliw Niżej" (CPN), którego łączny koszt opiewa na 5,2 mld zł. Premier Donald Tusk podkreślał, że to jedyny mechanizm, który obniży ceny bez obciążania budżetu państwa czy cięć w wydatkach na zbrojenie armii.

    −Do zawirowań cenowych dochodzi ryzyko braków paliwa. Saudyjski gigant Saudi Aramco odwołał część dostaw przez ataki Huti na Czerwonym Morzu, zmuszając Orlen do zakontraktowania 16 awaryjnych dostaw ropy z Morza Północnego i Afryki Zachodniej.

    −Prezes Orlenu Ireneusz Fąfara na nagraniu z użyciem klocków Lego zaprezentował mechanizm zagrożenia:

    −Analitycy ostrzegają: jeśli logistyka diesla w Europie Środkowej nie wyhamuje, stacje mogą wprowadzić limity sprzedaży (np. 50–100 litrów na pojazd ciężarowy).

    −Nawet przy szybkiej realizacji zapisów ustawy, skutki szoku naftowego pozostaną z nami na dłużej. Analitycy Banku Pekao wskazują, że wyższe koszty logistyki przeleją się na ceny żywności i usług, a szczyt inflacji wywołanej obecnym skokiem cen paliw przypadnie dopiero na pierwszą połowę 2027 roku.

    +Zrobiłem objazd po stacjach, by sprawdzić, jak wyglądają ceny tuż przed wejściem w życie nowych przepisów: