W nocy z 1 na 2 października obwód samarski został zaatakowany przez ukraińskie drony, a wczesnym rankiem władze regionu ogłosiły alarm rakietowy i wezwały mieszkańców do poszukania schronienia. drony. Jak relacjonowali w mediach społecznościowych mieszkańcy regionu, pod miastem słychać było wybuchy.
±Wczesnym rankiem władze regionu ogłosiły alarm rakietowy i wezwały mieszkańców do poszukania schronienia. W tym czasie w Samarze wstrzymano kursowanie naziemnej komunikacji miejskiej. Kilka godzin później, ok. 8.30 czasu moskiewskiego, gubernator obwodu Wiaczesław Fedoriszczew poinformował o odwołaniu alarmu; alarmu, ale nie podał jednak żadnych informacji o skutkach nalotu.