← Prace nad ustawą o pełnej gotowości państwa
Fakt · ciche edycje po publikacji · www.fakt.pl ↗

Już nie pokój, ale jeszcze nie wojna. "To powinien być sygnał dla Rosji"

1 zmiana po publikacji w ciągu 10 min: lead raz.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 02.10 o 12:00). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

02.10 11:40 02.10 12:10
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Lead

    Rząd przygotowuje ustawę, która ma wprowadzić tzw. stan przedwojenny i pozwolić wojsku oraz służbom lepiej reagować na rosyjskie prowokacje. — To potrzebne zmiany, bo mamy obecnie w prawie rozróżnienie tylko na stan pokoju i wojny, której w sposób otwarty już dziś się nie deklaruje — tak ocenił w rozmowie z "Faktem" ekspert ds. wojskowości Mariusz Cielma ocenił propozycję wprowadzenia tzw. stanu przedwojennego. Cielma. Z kolei Marek Budzisz z ośrodka analitycznego Startegy&Future dodał: — Te zmiany powinna poprzeć cała klasa polityczna, co będzie czynnikiem odstraszającym dla Rosji.