- 9,15 zł było tutaj na stacji w Rykach, więc odwróciły się cyferki panu Tuskowi - powiedział na antenie Polsat News kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek. Polityk nawiązał w ten sposób do obietnicy wyborczej szefa rządu, który przekonywał, że po tym, jak dojdzie do władzy, cena za litr paliwa osiągnie 5,19 zł. Polityk Czarnek został też zapytany, czy wystąpiłby o Nobla dla prezydenta.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Lead
- Lead
- 9,15 zł było tutaj na stacji w Rykach, więc odwróciły się cyferki panu Tuskowi - powiedział na antenie Polsat News kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek. Polityk nawiązał w ten sposób do obietnicy wyborczej szefa rządu, który przekonywał, że po tym, jak dojdzie do władzy, cena za litr paliwa osiągnie 5,19 zł. Polityk został też zapytany, czy
uważa, żewystąpiłby o Nobla dla prezydenta.Treść±Czarnek został ponadto zapytany, czy wystąpiłby o Nagrodę Nobla dla Karola Nawrockiego w związku z podpisaniem przez niego ustawy
oddot. nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Było to nawiązanie do wcześniejszej wypowiedzi Czarnka, który stwierdził w połowie sierpnia, że "to jest sztuka niespotykana nigdzie w świecie, żeby próbować obniżać ceny paliw poprzez zwiększanie podatków dla osób, które mają te paliwa sprzedawać".