±Według rosyjskich mediów, w tym „Kommersanta”, dziennika „Kommersant”, wojskowy helikopter Mi-8 rozbił się na polu około 80 km od Woroneża. Pilot, nawigator i strzelec zginęli.
±Rosyjski bloger wojskowy „Fighterbomber” przekonuje, że śmigłowiec został przypadkowo zestrzelony przez miejscową obronę przeciwlotniczą. Jednak źródła w armii nie potwierdzają takiego scenariusza.
+Kanał Exilenova+ na Telegramie, który informuje o stratach w rosyjskim sprzęcie, powołując się na źródła w armii, również początkowo podał, że śmigłowiec miał zostać zestrzelony przez własną obronę przeciwlotniczą. Później skorygowano ustalenia i podano, że Mi-8 został strącony przez rosyjski myśliwiec Su-35, którego pilot pomylił go z ukraińskim dronem.