← Sprzeciw 17 państw wobec cięć w budżecie UE
Interia · ciche edycje po publikacji · biznes.interia.pl ↗

Protest przeciwko cięciom w budżecie UE. Premier Tusk podpisał się pod listem

1 zmiana po publikacji w ciągu 11 min: 8 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 02.10 o 18:20). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

02.10 18:05 02.10 19:05
treść i dopisania 18:30
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 18:20–18:30 · dopisanie · 8 akapitów, 306 słów rozwiń
    1. Treść

      +Sygnatariusze listu zgodzili się, że Unia Europejska stoi w obliczu wyzwań związanych z obronnością, konkurencyjnością czy bezpieczeństwem energetycznym. Podkreślili jednak, że stawianie im czoła nie może odbywać się kosztem polityk zapisanych w unijnych traktatach, które pozostają filarem integracji europejskiej.

      +"Przyjaciele spójności" chcą, by wydatki na regiony i rolnictwo w kolejnym budżecie UE zostały utrzymane na poziomie postulowanym przez poprzednią, cypryjską prezydencję.

      +Cypr, który sprawował przewodnictwo w Radzie UE w pierwszym półroczu br., w kompromisowym projekcie zaprezentowanym w czerwcu zaproponował zwiększenie środków na politykę spójności o 5 mld euro. Ogółem budżet miałby się jednak zmniejszyć o 2 proc., a największe cięcia miały dotknąć Funduszu Konkurencyjności i programu Horyzont na badania i rozwój. Cypryjska propozycja została odrzucona przez państwa domagające się cięć, w tym Niemcy.

      +Berlin również przeprowadził dyplomatyczną ofensywę w tym tygodniu. Kanclerz Niemiec Friedrich Merz i przywódcy pięciu innych państw UE: Austrii, Danii, Finlandii, Holandii i Szwecji oświadczyli, że domagają się cięć w unijnym budżecie na lata 2028-2034 na poziomie kilkuset miliardów euro.

      +Przywódcy 17 krajów "przyjaciół spójności" w piątkowym liście zgodzili się, że nowe priorytety Europy wymagają dodatkowych środków. "W tym kontekście jesteśmy gotowi do konstruktywnej współpracy w zakresie dochodów, w tym nad propozycjami nowych zasobów własnych, które złagodziłyby bezpośrednią presję na budżety krajowe" - podkreślili.

      +Jak jednak dodali, zasoby te powinny być sprawiedliwe i nieregresywne.

      +Polska jest przeciwna przekierowaniu przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji ETS z budżetów krajowych do unijnej kasy, ponieważ uznaje ten pomysł za uderzający w kraje biedniejsze.

      +Unijna tzw. siedmiolatka wymaga jednomyślnej zgody wszystkich przywódców i zgodnie z założeniem ma zostać uzgodniona do końca 2026 r. Punktem wyjścia do negocjacji jest propozycja, z którą w zeszłym roku wyszła Komisja Europejska, zgodnie z którą nowy budżet ma wynieść 1,76 bln euro w cenach z 2025 r. (1,98 bln euro w cenach bieżących). W takim scenariuszu Polska miałaby dostać 123 mld euro.