← Ukaranie Pawła Raczkowskiego
Interia · ciche edycje po publikacji · sport.interia.pl ↗

Arbiter Ekstraklasy ukarany. Wyjeżdża z kraju. Wszyscy mówią tylko o jednym

1 zmiana po publikacji w ciągu 10 min: 4 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 02.10 o 18:20). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

02.10 18:05 02.10 19:50
treść i dopisania 18:30
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Raczkowski nie powiadomił odpowiednich organów o tym, że w nieregulaminowy sposób próbował się z nim porozumieć trener Jagiellonii Białystok, Adrian Siemieniec. Do incydentu doszło wiosną tego roku. Szerzej o piątkowych decyzjach Komisji Ligi piszemy TUTAJ, otwiera się w nowym oknie.

    ±Jak czytamy w uzasadnieniu uzasadnieniu, ekstraklasowy arbiter został ukarany, ponieważ "naruszył przepis Konwencji Sędziowskiej w zakresie informowania, właściwego organu PZPN lub organizatora rozgrywek o wszelkich próbach skontaktowania się z nim przez przedstawiciela klubów klasy rozgrywkowej, w której prowadzi zawody".

    ±"Zdaniem Komisji Ligi obowiązek ten powinien być zrealizowany przez sędziego bez nieuzasadnionego opóźnienia - czyli przy najbliższej możliwej okazji lub niezwłocznie po zaistnieniu zdarzenia rodzącego ten obowiązek" - czytamy. Tymczasem Raczkowski zwlekał aż 39 dni.

    ±W sezonie 2026/27 Raczkowski gwizdał raz w Lidze fazie zasadniczej Ligi Europy, a także prowadził po jednej potyczce w kwalifikacjach Ligi Europy LE i Ligi Konferencji. W Lidze Narodów do tej pory sędziował pięciokrotnie.