±Reprezentacja Polski wróciła do Warszawy. W trzeciej kolejce Ligi Narodów Biało-Czerwoni mierzą mierzyli się z Rumunami i stawka tego meczu dla obu ekip oraz selekcjonerów jest była gigantyczna. Rozpoczęło się fantastycznie dla Polski. Już w 22. minucie w polu karnym Rumunii upadł bowiem Robert Lewandowski. Sam poszkodowany podszedł do piłki ustawionej na 11. metrze i wykorzystał rzut karny, strzelając 90. gola w Biało-Czerwonych barwach. W drugiej połowie "Lewy" dołożył jeszcze dwa trafienia, kompletując hat-tricka.
±Od pięciu spotkań drużyna prowadzona przez Urbana nie jest była w stanie pokonać swojego rywala. Polacy potrzebują potrzebowali przełamania, Jan Urban potrzebuje potrzebował przełamania. Sytuacja wokół drużyny narodowej zrobiła się bowiem bardzo napięta, a przyszłość selekcjonera zdaje się realnie zagrożona.