Po nienajlepszym początku meczu z Rumunią reprezentacja Polski wyszła na prowadzenie. W polu karnym rywali świetnie zachował się prowadzenie, a w drugiej połowie zmiażdżyła bezradnych rywali. Trzy bramki zdobył Robert Lewandowski, który wykorzystał błąd Radu Dragusina. Nasz kapitan tuż po przerwie podwyższył prowadzenie. Lewandowski.
±W trakcie trwającej przerwy reprezentacyjnej kadrę czekają czeka jeszcze dwa mecze: mecz z Rumunią (2.10, godz. 20:40) i Bośnią i Hercegowiną (5.10, godz. 20:45).
−Po nienajlepszym początku meczu z Rumunią reprezentacja Polski wyszła na prowadzenie. W polu karnym rywali świetnie zachował się Robert Lewandowski, który wykorzystał błąd Radu Dragusina. Nasz kapitan tuż po przerwie podwyższył prowadzenie.
−Rumunia spisuje się w LN jeszcze gorzej niż Polska – podopieczni trenera Gheorghe Hagiego przegrali dwa dotychczasowe spotkania i zamykają tabelę z zerowym dorobkiem. Z tym rywalem biało-czerwoni grali wielokrotnie – piątkowe spotkanie to już 37. mecz tych drużyn. Bilans nie jest korzystny dla Polaków, którzy wygrali siedem spotkań, 15-krotnie zremisowali i doznali 14 porażek.
+Po nienajlepszym początku meczu z Rumunią reprezentacja Polski wyszła na prowadzenie, a w drugiej połowie zmiażdżyła bezradnych rywali. Trzy bramki zdobył Robert Lewandowski.
+To był dopiero półmetek strzeleckiego dorobku Polaków. Na 4:0 podwyższył Piotr Zieliński, który wykorzystał błąd Rumunów.
+Na 5:0 podwyższył Jan Bednarek, a na podwyższył 6:0 Robert Lewandowski.
+Polska - Rumunia 6:0. Lewandowski 24', 46' 86', Zieliński 62', Bednarek 66', Ghita 49' SAM.