← Zwycięstwo Polski nad Rumunią w Lidze Narodów
RMF24 · zmienił nagłówek po publikacji · www.rmf24.pl ↗

Pogrom na Narodowym. Koncertowy występ kadry

Pogrom na Narodowym. Polacy rozbili Rumunów 6:0

4 zmiany po publikacji w ciągu 41 min: nagłówek raz, 16 akapitów zmienionych, 2 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (5 zapisów, pierwszy 02.10 o 22:50). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

02.10 22:40 02.10 23:31
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 4 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Polacy przystępowali do meczu z Rumunią z mizernym bilansem zaledwie jednego punktu w dwóch meczach grupie 4 Dywizji B Ligi Narodów. W meczu inaugurującym te rozgrywki Biało-Czerwoni zaledwie zremisowali z uczestnikiem ostatnich mistrzostw świata w USA, Kanadzie i Meksyku 0:0. 0:0 - Bośnię i Hercegowinę.

    ±2 października br. na Stadion Warszawy Narodowy przyjechała Rumunia - zespół, który po dwóch kolejkach miał jeszcze gorszą statystykę od Polski. Podopieczni Gheorge Hagi'ego - dawnej gwiazdy FC Barcelony - nie zdobyli jeszcze punktu w tej edycji Ligi Narodów. Za sprawą bardzo dobrej, a przede wszystkim skuteczniej, gry polskich piłkarzy na pierwsze punkty rumuńscy piłkarze w tych rozgrywkach będą musieli jeszcze poczekać.

    ±Już dwie minuty po wznowieniu gry „Lewy” podwyższył na 2:0. 2:0 a 120 sekund później goście przegrywali już trzema bramkami. Do własnej bramki trafił Virgii Ghitta, który niefortunnie interweniował przy dwójkowej akcji Przemysława Frankowskiego i Nicoli Zalewskiego.

    ±Mijały minuty a Polacy nie zwalniali tempa. Kolejny błąd rumuńskiej defensywy bezwzględnie wykorzystał Piotr Zieliński, który efektywnym strzałem pokonał Hindricha w 62. minucie gry. Hindricha. Kolejny cios zdał Jan Bednarek, który podwyższył strzałem z głowy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w 66. minucie meczu. Wynik meczu na 6:0 ustalił, kompletując hat-tricka, Robert Lewandowski ustalił w 86. minucie meczu. meczu, kompletując hat-tricka, Robert Lewandowski. Niestety, kapitan Biało-Czerwonych nie zagra w kolejnym meczu ze względu na nadmiar żółtych kartek. Rywalem będzie wówczas Bośnia i Hercegowina.

    ±W drugim meczu „polskiej” grupy Ligi Narodów Bośniacy zremisowali ze Szwecją 1:1. Po trzech seriach gier w tabeli prowadzi zespół „Trzech Koron”, który zgromadził punktów i jeszcze nie przegrał. Druga jest Bośnia i Hercegowina z dorobkiem 5 punktów. O jedno oczka oczko mniej ma Polska. Stawkę zamyka Rumunia, który przegrała wszystkie trzy mecze.

  2. 02.10
    6 akapitów zmienionych · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±Polacy przystępowali do meczu z Rumunią na PGE Stadionie Narodowym z mizernym bilansem zaledwie 1 jednego punktu w dwóch meczach grupy grupie 4 Dywizji B Ligi Narodów. W meczu inaugurującym te rozgrywki Biało-Czerwoni zaledwie zremisowali z uczestnikiem ostatnich mistrzostw świata w USA, Kanadzie i Meksyku 0:0.

    ±Później wróciły koszmary z Solnej, gdzie we w marcu w dramatycznych okolicznościach polscy piłkarze przegrali 2:3 finał baraży, których stawką był udział w mundialu. Marzenia o grze na największej imprezie piłkarskiej na świecie wybił nam z głowy napastnik londyńskiego Arsenalu - Viktor Gyokeres. Gyokeres w ostatnich minutach gry.

    ±Wrześniowy mecz na tym samym stadionie do udanych rewanżów podopieczni Jana Urbana jednak nie mogą jednak zaliczyć. Biało-Czerwoni, co prawda potrafili przejąć inicjatywę po stracie bramki i wyrównać, by wrócić jeszcze przed przerwą do gry, ale jbyło było to wszystko na co było nas stać tego wieczora. Szwedzi wypunktowali nasze błędy i po ostatnim gwizdku to piłkarze „Trzech Koron” cieszyli ze zwycięstwa 3:1. Ponownie decydujący o sukcesie gospodarzy cios wyprowadził snajper „Kanonierów”.

    ±2 października br. na Stadion Warszawy przyjechała Rumunia - zespół, który po dwóch kolejkach miał jeszcze gorszą statystykę od Polski. Podopieczni Gheorge Hagi'ego - dawnej gwiazdy FC Barcelony - nie zdobyli jeszcze punktu w tej edycji Ligi Narodów. Za sprawą bardzo dobrej, a przede wszystkim skuteczniej, gry polskich piłkarzy na pierwsze punktu punkty rumuńscy piłkarze w tych rozgrywkach będą musieli jeszcze poczekać.

    ±Choć po pierwszych trzech kwadransach Polacy prowadzili zaledwie jedną bramką, którą z rzutu karnego strzelił kapitan naszego zespołu - Robert Lewandowski, to był to dopiero wstęp do kanonady bramek, jaką uraczyli nasi piłkarze kibiców zgromadzonych tego wieczora na Stadionie Narodowym. Lewandowski już dwie Goście od 22. minuty po wznowieniu gry podwyższył na 2:0. 120 sekund później goście przegrywali już trzema bramkami - do własnej bramki trafił Virgii Ghitta, który niefortunnie interweniował meczu grali w akcji Przemysława Frankowskiego i Nicoli Zalewskiego. osłabieniu - czerwoną kartkę za faul na Lewandowskim zobaczył Radu Dragusin.

    ±Mijały minuty a Polacy nie zwalniali tempa. Kolejny błąd rumuńskiej defensywy bezwzględnie wykorzystał Piotr Zieliński, który efektywnym strzałem pokonał Hindricha w 62. minucie gry. Kolejny cios zdał Jan Bednarek, który podwyższył strzałem z głowy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w 66. minucie meczu. Wynik mecz meczu na 6:0 ustalił, kompletując hat-tricka, Robert Lewandowski w 86. minucie meczu. Niestety, kapitan Biało-Czerwonych nie zagra w kolejnym meczu ze względu na nadmiar żółtych kartek. Rywalem będzie wówczas Bośnia i Hercegowina.

    +Już dwie minuty po wznowieniu gry „Lewy” podwyższył na 2:0. 120 sekund później goście przegrywali już trzema bramkami. Do własnej bramki trafił Virgii Ghitta, który niefortunnie interweniował przy dwójkowej akcji Przemysława Frankowskiego i Nicoli Zalewskiego.

  3. Treść

    ±W drugim meczu „polskiej” grupy Ligi Narodów Bośniacy zremisowali ze Szwecją 1:1. Po trzech seriach gier w tabeli prowadzi zespół „Trzech Koron”, który zgromadził punktów i jeszcze nie przegrał. Druga jest Polska Bośnia i Hercegowina z dorobkiem 4 5 punktów. Tyle samo O jedno oczka mniej ma Bośnia i Hercegowina, zaś stawkę Polska. Stawkę zamyka Rumunia, który przegrała wszystkie trzy mecze.

  4. 02.10
    nagłówek · 4 akapity zmienione · 1 akapit dopisany
    Nagłówek

    Pogrom na Narodowym. Koncertowy występ kadry Polacy rozbili Rumunów 6:0

    Treść

    ±Wrześniowy mecz na tym samym stadionie do udanych rewanżów podopieczni Jana Urbana jednak nie mogą zaliczyć do udanych. Biało-Czerwoni jednak zaliczyć. Biało-Czerwoni, co prawda potrafili przejąć inicjatywę po stracie bramki i wyrównać, by wrócić jeszcze przed przerwą do gry, ale jak się okazało po zmianie stron, było jbyło to wszystko na co było nas stać tego wieczora. Szwedzi wypunktowali nasze błędy i po ostatnim gwizdku to piłkarze „Trzech Koron” cieszyli ze zwycięstwa 3:1. Ponownie decydujący o sukcesie gospodarzy cios wyprowadził snajper „Kanonierów”.

    ±2 października br. na Stadion Warszawy przyjechała Rumunia - zespół, który po dwóch kolejkach miał jeszcze gorszą statystykę od Polski. Podopieczni Gheorge Hagi'ego - dawnej gwiazdy FC Barcelony - nie zdobyli jeszcze punktu w tej edycji Ligi Narodów. Za sprawą bardzo dobrej, a przede wszystkim skuteczniej, gry polskich piłkarzy na pierwsze punktu rumuńscy piłkarze w tych rozgrywkach będą musieli jeszcze poczekać.

    ±Choć po pierwszych trzech kwadransach Polacy prowadzili zaledwie jedną bramką, którą z rzutu karnego strzelił kapitan naszego zespołu - Robert Lewandowski, to był to dopiero wstęp do kanonady bramek, jaką uraczyli nasi piłkarze kibiców zgromadzonych tego wieczora na Stadionie Narodowym. Lewandowski już dwie minuty po wznowieniu gry podwyższył na 2:0. 120 sekund później goście przegrywali już trzema bramkami - do własnej bramki trafił Virgii Ghitta, który niefortunnie interweniował w akcji Przemysława Frankowskiego i Nicoli Zalewskiego.

    ±Mijały minuty a Polacy nie zwalniali tempa. Kolejny błąd rumuńskiej defensywy bezwzględnie wykorzystał Piotr Zieliński, który efektywnym strzałem pokonał Hindricha w 62. minucie gry. Kolejny cios zdał Jan Bednarek, który podwyższył strzałem z głowy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w 66. minucie meczu. Wynik mecz na 6:0 ustalił, kompletując hat-tricka, Robert Lewandowski w 86. minucie meczu 3. kolejki Ligi Narodów. meczu. Niestety, kapitan Biało-Czerwonych nie zagra w kolejnym meczu ze względu na nadmiar żółtych kartek. Rywalem będzie wówczas Bośnia i Hercegowina.

    +W drugim meczu „polskiej” grupy Ligi Narodów Bośniacy zremisowali ze Szwecją 1:1. Po trzech seriach gier w tabeli prowadzi zespół „Trzech Koron”, który zgromadził punktów i jeszcze nie przegrał. Druga jest Polska z dorobkiem 4 punktów. Tyle samo ma Bośnia i Hercegowina, zaś stawkę zamyka Rumunia, który przegrała wszystkie trzy mecze.