Polsko-radziecki przygodowy horror science fiction "Klątwa Doliny Węży" z 1988, 1988 roku, wyreżyserowany przez Marka Piestraka, uznawany jest za jeden z najgorszych polskich filmów. To właśnie od niego nazwę wzięły...
±Film kręcono w Wietnamie, Tallinnie i Paryżu. Miał swoją premierę 3 października 1988 roku. W kinach bloku komunistycznego obejrzało go 25 miliona milionów osób (zdecydowana większość w Związku Radzieckim). W "Klątwie Doliny Węży" oprócz radzieckich gwiazd wystąpili także znani polscy aktorzy aktorzy: Krzysztof Kolberger, Roman Wilhelmi, Henryk Bista, Leon Niemczyk i Ewa Sałacka, która sama wykonywała sceny kaskaderskie. Pierwotnie zamiast Wilhelmiego produkcja chciała zaangażować Henryka Talara, ale uznano, że jest za niski.
±Scenariusz oparto na opowiadaniu Hobby dr. Travena, które ukazywało się w odcinkach na łamach "Przekroju". Autorem opowiadań był Wiesław Górnicki, którzy który ukrywał się pod pseudonimem Robert Stratton.
±"Klątwie "Klątwa Doliny Węży" została uznana przez krytyków i widzów jednym za jeden z najgorszych filmów okresu PRL. W serwisie Filmweb ma ocenę 3,8. To i tak dużo wyżej niż wiele współczesnych produkcji, głównie w reżyserii Patryka Vegi oraz Jerzego Gruzy (m.in. "Gulczas, a jak myślisz").
±Co ciekawe ciekawe, najgorszym filmem lat 80. nie jest wcale "Klątwa Doliny Węży", a "Powrót wabiszczura". Produkcja Zbigniewa Rebzdy uzyskała tylko 3 wśród użytkowników Filmwebu. Ma jednak ciut lepszą notę krytyków niż film Piestraka.