← Śmierć 25-letniego Jakuba w Podzamczu
Fakt · ciche edycje po publikacji · www.fakt.pl ↗

25-letni Jakub z Łęcznej nie żyje. Ojciec jego przyjaciela oblał go benzyną

3 zmiany po publikacji w ciągu 2 h 10 min: lead 3 razy, 4 akapity zmienione, 1 dopisany.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (4 zapisy, pierwszy 03.10 o 09:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

03.10 09:15 03.10 11:40
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Lead

    W miejscowości Podzamcze pod Łęczną (woj. lubelskie) doszło do wstrząsającej tragedii, która na długo pozostanie wszystkim w pamięci. 25-letni Jakub, oblany benzyną i podpalony przez ojca swojego przyjaciela, zmarł po czterech miesiącach dramatycznej walki o życie. Sprawca, były żołnierz WOT, czeka na proces w areszcie. Prokuratora poinformowała "Fakt", że zarządzono sekcje sekcję zwłok.

  2. Lead

    W miejscowości Podzamcze pod Łęczną (woj. lubelskie) doszło do wstrząsającej tragedii, która na długo pozostanie wszystkim w pamięci. 25-letni Jakub, oblany benzyną i podpalony przez ojca swojego przyjaciela, zmarł po czterech miesiącach dramatycznej walki o życie. Sprawca, były żołnierz WOT, czeka na proces w areszcie. Prokuratora poinformowała "Fakt" jakie będą dalsze kroki w tej sprawie. "Fakt", że zarządzono sekcje zwłok.

  3. 03.10
    lead · 4 akapity zmienione · 1 akapit dopisany
    Lead

    W miejscowości Podzamcze pod Łęczną (woj. lubelskie) doszło do wstrząsającej tragedii, która na długo pozostanie wszystkim w pamięci. 25-letni Jakub, oblany benzyną i podpalony przez ojca swojego przyjaciela, zmarł po czterech miesiącach dramatycznej walki o życie. Sprawca, były żołnierz WOT, czeka na proces w areszcie. Prokuratora poinformowała "Fakt" jakie będą dalsze kroki w tej sprawie.

    Treść

    ±Według relacji mieszkańców, mieszkańców Czesław R. miał pretensje do Jakuba o to, że zniechęca jego syna do nauki w szkole podoficerskiej. W chwili ataku był pod wpływem alkoholu i zachowywał się agresywnie. W amoku podszedł do pochylonego nad autem Jakuba, oblał go benzyną i podpalił. Ogień błyskawicznie objął ciało młodego mężczyzny i samochód.

    ±Na miejscu doszło do szarpaniny i bójki, a sprawca uciekł z miejsca zdarzenia. Nieco później został zatrzymany przez policję na terenie ogródków działkowych. Jakub w stanie krytycznym trafił do szpitala w Łęcznej — miał poparzenia obejmujące aż 70 procent ciała i poważne uszkodzenia dróg oddechowych. Od pierwszych chwil lekarze określali jego stan jako skrajnie ciężki. Przez cztery miesiące walczył o życie na Oddziale Intensywnej Terapii, oddziale intensywnej terapii, pozostając w śpiączce farmakologicznej.

    ±Niestety, we wtorek, 29 września, organizm 25-latka poddał się po wyczerpującej walce. Młody mężczyzna zmarł.

    ±Zaraz po zdarzeniu Czesław R. został przez Żandarmerię Wojskową doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Lublinie, gdzie usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Potem został aresztowany. Mężczyzna nie przyznał się do winy i przebywa w areszcie. Prokuratura kończy już śledztwo — czeka jeszcze na opinię biegłego psychiatry, która ma rozstrzygnąć, czy sprawca był poczytalny w chwili ataku. Po jej otrzymaniu akt oskarżenia trafi do Sądu Okręgowego w Lublinie. Po śmierci Jakuba prawdopodobnie zarzut zostanie zmieniony i były żołnierz WOT będzie odpowiadał za zabójstwo.

    +— Potwierdzam, że niestety pokrzywdzony zmarł. Prokurator zarządził sekcję zwłok. Po uzyskaniu opinii dokonamy zmiany zarzutu na dokonanie zabójstwa — powiedział "Faktowi" prok. Marek Kozak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie.