Żółty alarm na Litwie. Poderwane Litwie odwołany. Poderwano myśliwce, zamknięte zamknięto lotnisko
Żółty alarm powietrzny ogłoszono ogłoszony w sobotę rano w okręgu wileńskim na Litwie został już odwołany - podało litewskie Krajowe Centrum Zarządzania Kryzysowego (NKVC). Poderwano myśliwce NATO i zawieszono na krótko działanie lotniska w Wilnie. Powodem jest było rzekome zagrożenie powietrzne w postaci podejrzanego obiektu, prawdopodobnie drona. obiektu.
−NKVC przekazało dziennikarzom, że obiekt prawdopodobnie nadleciał od strony Białorusi.
−Obowiązuje żółty alarm, obiekt nie został jeszcze w pełni zidentyfikowany. Poderwano myśliwce, które realizują niezbędne procedury – powiedział w sobotę w radiu LRT szef NKVC Vilmantas Vitkauskas.
−Otrzymujemy sygnały od mieszkańców, którzy informują, że widzieli potencjalny obiekt przemieszczający się z okolic Wilna w kierunku Janowa (w środkowej części kraju - przyp. red.), jednak nie możemy potwierdzić tych informacji. Są to doniesienia mieszkańców, a nie dane radarowe z naszej misji obrony powietrznej – podkreślił.
−Przestrzeń powietrzna nad lotniskiem w Wilnie została tymczasowo zamknięta z powodu aktywności niezidentyfikowanego obiektu latającego.
+Narodowe Centrum Zarządzania Kryzysowego (NKVC) poinformowało w sobotę rano o odwołaniu po około 40 minutach alarmu powietrznego, który został ogłoszony dla okręgu wileńskiego i rejonu wiłkomierskiego z powodu potencjalnego zagrożenia dronem.
+Potwierdzono brak zagrożenia z powietrza, gdyż obiekt nie stanowi niebezpieczeństwa. Nie potrafię w tej chwili powiedzieć, czy były to ptaki, czy inny obiekt – powiedział w radiu publicznym LRT szef NKVC Vilmantas Vitkauskas.
+Najważniejszą wiadomością jest to, że alert powietrzny został odwołany; ludzie mogą wrócić do swoich zwykłych zajęć – dodał.
+Lotnisko w Wilnie wznowiło działalność, choć możliwe są opóźnienia lub odwołania lotów.
+Wcześniej Vitkauskas poinformował, że NKVC otrzymało sygnały od mieszkańców, którzy widzieli niezidentyfikowany obiekt przemieszczający się z okolic Wilna w kierunku Janowa w środkowej części kraju. NKVC przekazało dziennikarzom, że obiekt prawdopodobnie nadleciał od strony Białorusi.
+W odpowiedzi na potencjalne zagrożenie poderwane zostały myśliwce NATO i zawieszono działanie lotniska w Wilnie. Władze zaleciły mieszkańcom, by sprawdzili, gdzie znajduje się najbliższe miejsce schronienia, i czekali na dalsze informacje.