Alarm Odwołany po kilkudziesięciu minutach. Koniec żółtego alarmu na Litwie. Nie działa lotnisko, wojsko poderwało myśliwce Litwie
„Podejrzany obiekt”. Nie działało lotnisko, wojsko poderwało myśliwce.
−– Obowiązuje żółty alarm, obiekt nie został jeszcze w pełni zidentyfikowany. Poderwano myśliwce, które realizują niezbędne procedury – powiedział w radiu LRT szef NKVC Vilmantas Vitkauskas.
−– Otrzymujemy sygnały od mieszkańców, którzy informują, że widzieli potencjalny obiekt przemieszczający się z okolic Wilna w kierunku Janowa (w środkowej części kraju – red.), jednak nie możemy potwierdzić tych informacji. Są to doniesienia mieszkańców, a nie dane radarowe z naszej misji obrony powietrznej – podkreślił.
−NKVC przekazało dziennikarzom, że obiekt prawdopodobnie nadleciał od strony Białorusi.
−Przestrzeń powietrzna nad lotniskiem w Wilnie została tymczasowo zamknięta z powodu aktywności niezidentyfikowanego obiektu latającego.
+– Potwierdzono brak zagrożenia z powietrza, gdyż obiekt nie stanowi niebezpieczeństwa. Nie potrafię w tej chwili powiedzieć, czy były to ptaki, czy inny obiekt – powiedział w radiu publicznym LRT szef NKVC Vilmantas Vitkauskas.
+– Najważniejszą wiadomością jest to, że alert powietrzny został odwołany; ludzie mogą wrócić do swoich zwykłych zajęć – dodał.
+Lotnisko w Wilnie wznowiło działalność, choć możliwe są opóźnienia lub odwołania lotów.
+Wcześniej Vitkauskas poinformował, że NKVC otrzymało sygnały od mieszkańców, którzy widzieli niezidentyfikowany obiekt przemieszczający się z okolic Wilna w kierunku Janowa w środkowej części kraju. NKVC przekazało dziennikarzom, że obiekt prawdopodobnie nadleciał od strony Białorusi.
+W odpowiedzi na potencjalne zagrożenie poderwane zostały myśliwce NATO i zawieszono działanie lotniska w Wilnie. Władze zaleciły mieszkańcom, by sprawdzili, gdzie znajduje się najbliższe miejsce schronienia, i czekali na dalsze informacje.