Groźny wypadek Seria niebezpiecznych wypadków w Tatrach. Turysta spadł z wysokości 100 metrów nie żyje, kolejne osoby w szpitalach
±Jak podkreślają ratownicy, planując wycieczki należy zrewidować swoje wyposażenie, ale przede wszystkim umiejętności potrzebne do pokonania szlaku. Obecnie w wyższych Tatrach panują skrajnie trudne warunki. Zalega zmrożony śnieg. Ratownicy od rana mają pełne ręce roboty.
−Ratownik dyżurny TOPR podkreśla, że obecnie w wyższych Tatrach panują skrajnie trudne warunki.
+Około południa doszło do kolejnego wypadku – w rejonie przełęczy Zawrat mężczyzna spadł kilkaset metrów. Reanimację rozpoczęli świadkowie zdarzenia, a po przybyciu na miejsce przejęli ją ratownicy TOPR. Turysta w stanie krytycznym został przetransportowany do szpitala, gdzie mimo wysiłków lekarzy zmarł.
+Ratownicy interweniowali również w rejonie Małej Przełęczy, gdzie turysta po poślizgnięciu doznał urazu nogi. Dwie kolejne osoby spadły Żlebem Kulczyńskiego. Doznały lżejszych obrażeń. Zabrał je śmigłowiec.
+Śmigłowiec TOPR brał także udział w akcji ratunkowej na szlaku między Zawratem a Świnicą, gdzie utknęła kobieta, która – jak przekazał ratownik – doznała ataku paniki i była nieprzygotowana do panujących warunków.
+TOPR apeluje o ostrożność. Nawet doświadczeni turyści mają problemy z poruszaniem się po oblodzonych szlakach.
+Na stromych, oblodzonych stokach bardzo trudno o skuteczną asekurację, a zatrzymanie upadku na zmrożonym śniegu za pomocą czekana może być praktycznie niemożliwe.