Administracja Donalda Trumpa prowadzi z Rosją rozmowy w sprawie sprzedaży zagranicznych aktywów koncernu Łukoil – podał "New "The New York Times". Władimir Putin miał przedstawić tę propozycję Jaredowi Kushnerowi i... negocjatorom Jaredowi...
±Według "New "The New York Timesa", Times" potencjalna transakcja obejmowałaby aktywa Łukoilu na całym świecie. Wśród nich znajdują się pola naftowe w Kamerunie, rafinerie w Europie oraz stacje paliwowe w New Jersey. Porozumienie wymagałoby zgody zarówno Stanów Zjednoczonych, jak i Rosji. Dziennik powołał się na kilka anonimowych źródeł zaznajomionych ze sprawą.
±Szczególne znaczenie mają rafinerie w Holandii, Bułgarii i Rumunii. Zakłady produkują olej napędowy oraz paliwo lotnicze, a dostawy tych produktów na światowe rynki zostały zakłócone przez wojnę między USA i Izraelem a Iranem. "New "The New York Times" napisał, przypomniał, że konflikt podniósł ceny i zwiększył ceny, dlatego wzrosło zainteresowanie administracji Trumpa porozumieniem zapewniającym Stanom Zjednoczonym większy dostęp do energii.
±Jak podał "New "The New York Times", o transakcję zabiegają m.in. amerykański inwestor Todd Boehly, dwa podmioty z Bliskiego Wschodu oraz agencja rządowa USA DFC. DFC (oficjalna instytucja finansowania rozwoju w Stanach Zjednoczonych). Wśród bliskowschodnich zainteresowanych wymieniono katarski konglomerat kontrolowany przez braci Mutaza i Rameza al-Chajjatów oraz fundusz inwestycyjny z siedzibą w Dubaju, kontrolowany przez szejka Tahnuna bin Zajeda al-Nahjana.
±Gazeta zaznaczyła, że nie ma dowodów na to, by Witkoff i Kushner mieli osobiście skorzystać na zawarciu umowy. Według źródeł dziennika porozumienie dotyczące Łukoilu mogłoby jednak należeć do grupy umów zawieranych jeszcze przed zakończeniem wojny, aby pokazać gotowość administracji USA do odbudowy relacji z Moskwą. Sprawa ujawniła przy tym bliskość powiązań geopolitycznych, personalnych i biznesowych wokół negocjacji dotyczących Ukrainy.