±"Gdy trzeba było zorganizować nielegalne zaprzysiężenie wobec marszałka do kolumny [chodzi o zaprzysiężenie w Sejmie sędziów TK, od których Nawrocki bez żadnego uzasadnienia odmawia odebrania przysięgi — przyp. SW], przysięgi], zaciągać miliardowe zobowiązania na pokolenia [chodzi o SAFE — przyp. SW] SAFE] czy wprowadzać przywileje podatkowe dla par jednopłciowych, to nie byłem rządzącym do niczego potrzebny. Teraz sytuacja się zmieniła i trwa festiwal przerzucania odpowiedzialności, który jest wyłącznie politycznym spektaklem rządzących." rządzących" — mówił Nawrocki.
±Ale te słowa to tylko zasłona dymna — prezydent poległ w starciu z premierem. Twórcy słuchowiska politycznego "Stan Wyjątkowy" Wyjątkowy", Jacek Gądek i Dominika Długosz Długosz, opowiadają o kulisach wolty prezydenta, który w pośpiechu podjął decyzję, że musi uniknąć czołowego zderzenia z premierem.
±Przede wszystkim — w Pałacu obawiają się, że ceny paliw nadal będą rosnąć. Dlatego blokując ustawę, prezydent znalazłby się w trudnej sytuacji. Tusk atakowałby go za każdą groszową podwyżkę na stacjach. stacjach benzynowych. A wszak ceny diesla znalazły się na najlepszej drodze, aby przebić psychologiczną granicę 10 zł za litr — to byłby rekord, jakiego nikt z Polaków w swym swoim życiu nie widział. Nawet w czasie podczas wojen w Zatoce Perskiej w latach 90. i 2000. paliwo nie było tak drogie.
±Rzecz jasna jasna, najbardziej dotyczyć to miało Orlenu, który jest głównym graczem na polskim rynku. I to tę ustawę Nawrocki skierował w lipcu do TK. Przekonywał, że nie może się zgodzić na przepisy, które opodatkowują Orlen wstecznie. Ustawa została uchwalona 3 lipca, miała wejść w życie 1 sierpnia, ale podatek obejmował zyski osiągnięte od 1 marca 2026 r. "Oznacza to próbę opodatkowania działalności z mocą wsteczną" — mówił Nawrocki.
±Nawrocki znalazł się w trudnej sytuacji także dlatego, że zbudował wasalną relację wasalną z Donaldem Trumpem. Co prawda premier nie atakuje Trumpa tak, jak to robił w kampanii wyborczej do Sejmu — gdy niemal wprost nazwał go ruskim agentem — ale jednocześnie wciąż przypomina, że to właśnie patron pana Karola wywołał wojnę z Iranem, za którą wszyscy płacimy na stacjach. A za rosnącymi cenami paliw idą podwyżki praktycznie wszystkich innych produktów.
±W tej sytuacji Pałac Prezydencki uznał, że podpisanie drugiej ustawy to najmniejszy polityczny koszt — koszt, nawet jeśli Tusk ogłosi to jako swój sukces. "Gdyby — Gdyby ceny paliw były stabilne albo nieco spadały, to ustawa nie byłaby aż tak istotna. A one rosną" rosną — słyszymy z Pałacu. Obóz prezydenta obawiał się, że o ile zablokowanie ustawy mogłoby nie zaszkodzić Nawrockiemu natychmiast, o tyle w kolejnych miesiącach kryzys paliwowy uderzałby w niego mocno.
±Nawrocki próbuje obsadzić się w roli recenzenta rządu, który oczekuje teraz oczekuje obniżki cen paliw do 5,19 zł za litr — to pamiętna obietnica Tuska z 2022 r. O "5,19" mówił Nawrocki w orędziu: "Od miesięcy domagam się rozwiązań, które mają prowadzić do realnego obniżenia kosztów paliw. Wszyscy pamiętamy te kampanijne obietnice: tylko nas wybierzcie, a benzyna będzie po 5,19. Obecny premier przekonywał, że wie, jak to zrobić, i że to jest jedna, prosta decyzja, że wystarczy obniżyć podatek VAT. Dziś jednak tych prostych decyzji jakoś nie może podjąć, a zamiast tego zasłania się ustawą".
±Szkopuł Problem w tym, że to czasowa ulga. Nie zanosi się na zawieszenie broni w Iranie. Po nieudanych negocjacjach sekretarz stanu USA Marco Rubio właśnie wyrzucił z USA delegację Iranu.