Rosja zaostrza retorykę wokół obwodu kaliningradzkiego. królewieckiego. Dmitrij Pieskow zapewnia, że zapowiedź użycia przez Moskwę całego arsenału broni w przypadku blokady regionu nie jest groźbą. Wcześniej Nikołaj Patruszew...
±Rosja ponownie zabrała głos w sprawie obwodu kaliningradzkiego. królewieckiego. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow przekonuje, że rosyjskie ostrzeżenia dotyczące ewentualnej blokady regionu i użycia broni nie są groźbą.
±Słowa rzecznika Kremla padły w kontekście wcześniejszych wypowiedzi rosyjskich przedstawicieli dotyczących sytuacji na Bałtyku i scenariuszy związanych z Kaliningradem. Królewcem.
±Według Patruszewa Sojusz ma ćwiczyć scenariusze działań ofensywnych na obszarze od Wilna po Odessę. Wśród rzekomych scenariuszy wymienił zajęcie obwodu kaliningradzkiego, królewieckiego, blokadę żeglugi na Bałtyku i Morzu Czarnym oraz uderzenia wyprzedzające na rosyjskie bazy związane z odstraszaniem nuklearnym.
±Bałtyk ma dla Rosji strategiczne znaczenie. Przez porty możliwe jest zaopatrywanie obwodu kaliningradzkiego królewieckiego oraz wspieranie portu w Petersburgu. Moskwa zwraca też uwagę na tzw. flotę cieni, czyli statki transportujące rosyjską ropę mimo obowiązujących sankcji.