← Komentarze polityków po decyzji o liście żelaznym dla Romanowskiego
Fakt · ciche edycje po publikacji · www.fakt.pl ↗

Prof. Dudek ostrzegł Śliza po słowach o Romanowskim. Jest odpowiedź posła

3 zmiany po publikacji w ciągu 29 min: lead 2 razy, 3 akapity zmienione, 3 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (4 zapisy, pierwszy 04.10 o 13:51). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

04.10 13:35 04.10 14:20
treść i dopisania 14:20
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Poseł współrządzącej Polski 2050 pozwolił sobie na pochwałę decyzji sądu, która w koalicji 15 października była powszechnie krytykowana. Paweł Śliz nie widział niczego złego w tym, że tzw. neosędzia (powołany wadliwie przez PiS-owską KRS) dał Marcinowi Romanowskiego Romanowskiemu list żelazny, czyli czasowe zapewnienie o niezatrzymaniu uciekiniera uciekiniera, gdy ten ujawni się w kraju. Prof. Antoni Dudek uważa, że Śliz zapłaci za to tę publiczną pochwałę decyzji neosędziego polityczną cenę np. poprzez wycięcie go z list wyborczych w przyszłorocznych wyborach. — Nie wróżę posłowi Ślizowi dostanie się na listy Koalicji Obywatelskiej, gdyby tam próbował kandydować w przyszłym roku — stwierdził znany politolog i historyk.

  2. 04.10
    lead · 1 akapit zmieniony · 1 akapit dopisany
    Lead

    Poseł koalicji rządzącej podtrzymał swoje stanowisko w sprawie listu żelaznego dla Marcina Romanowskiego, odmienne od ocen Waldemara Żurka i Donalda Tuska. Prof. Antoni Dudek stwierdził, że Paweł Śliz mógł już zostać "odnotowany" w otoczeniu premiera za niewłaściwą postawę. "Fakt" zapytał posła, czy obawia się politycznych konsekwencji i nieprzychylnych spojrzeń konsekwencji. — Tak. Będą Tak, będą na mnie patrzeć w taki sposób nieprzychylnie — odpowiedział.

    Treść

    ±Będą Tak, będą na mnie patrzeć nieprzychylnie. Ja mam własną ocenę prawną, do której mam prawo jako poseł i jako adwokat. Mi chodzi o to, żeby ludzi, którzy kradli polskie pieniądze z budżetu, rozliczyć

    +Poseł współrządzącej Polski 2050 pozwolił sobie na pochwałę decyzji sądu, która w koalicji 15 października była powszechnie krytykowana. Paweł Śliz nie widział niczego złego w tym, że tzw. neosędzia (powołany wadliwie przez PiS-owską KRS) dał Marcinowi Romanowskiego list żelazny, czyli czasowe zapewnienie o niezatrzymaniu uciekiniera w kraju. Prof. Antoni Dudek uważa, że Śliz zapłaci za to polityczną cenę np. poprzez wycięcie go z list wyborczych w przyszłorocznych wyborach.

  3. 04.10
    lead · 1 akapit zmieniony · 2 akapity dopisane
    Lead

    Paweł Śliz nie wycofuje się ze swojej pozytywnej oceny decyzji o wydaniu Marcinowi Romanowskiemu Poseł koalicji rządzącej podtrzymał swoje stanowisko w sprawie listu żelaznego. żelaznego dla Marcina Romanowskiego, odmienne od ocen Waldemara Żurka i Donalda Tuska. Prof. Antoni Dudek ocenił, stwierdził, że za takie stanowisko poseł Paweł Śliz mógł zostać już zostać "odnotowany" za niewłaściwą postawę w otoczeniu Donalda Tuska. premiera za niewłaściwą postawę. "Fakt" zapytał Śliza, posła, czy obawia się politycznych konsekwencji. konsekwencji i nieprzychylnych spojrzeń — Mam własną ocenę prawną, do której mam prawo Tak. Będą na mnie patrzeć w taki sposób — odpowiada. odpowiedział.

    Treść

    ±Paweł Śliz z Polski 2050 ocenił pozytywnie decyzję sądu, przekonując, że najważniejsze jest doprowadzenie do sytuacji, w której Romanowski stanie przed polskim wymiarem sprawiedliwości. To odmienne stanowisko niż wyraziła większość członków koalicji rządzącej.

    +Stanowisko Śliza idzie pod prąd ocenom płynącym z resortu sprawiedliwości. List żelazny dla Romanowskiego wydał sędzia Konrad Mielcarek, którego minister Waldemar Żurek określa jako tzw. neosędziego. Mielcarek został powołany do Sądu Okręgowego w Warszawie po rekomendacji KRS ukształtowanej po zmianach z czasów rządów PiS. Jego status był już wcześniej kwestionowany przez Sąd Apelacyjny w Warszawie, który w jednej ze spraw uznał skład z jego udziałem za nienależycie obsadzony.

    +Żurek po decyzji w sprawie Romanowskiego mówił wprost, że do wydania listu żelaznego jego zdaniem nie doszłoby, gdyby sprawy nie rozpatrywał tzw. neosędzia. Minister zapowiedział też działania dotyczące statusu sędziów powołanych przy udziale nowej KRS.