±Poseł współrządzącej Polski 2050 pozwolił sobie na pochwałę decyzji sądu, która w koalicji 15 października była powszechnie krytykowana. Paweł Śliz nie widział niczego złego w tym, że tzw. neosędzia (powołany wadliwie przez PiS-owską KRS) dał Marcinowi Romanowskiego Romanowskiemu list żelazny, czyli czasowe zapewnienie o niezatrzymaniu uciekiniera uciekiniera, gdy ten ujawni się w kraju. Prof. Antoni Dudek uważa, że Śliz zapłaci za to tę publiczną pochwałę decyzji neosędziego polityczną cenę np. poprzez wycięcie go z list wyborczych w przyszłorocznych wyborach. — Nie wróżę posłowi Ślizowi dostanie się na listy Koalicji Obywatelskiej, gdyby tam próbował kandydować w przyszłym roku — stwierdził znany politolog i historyk.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Treść
- Lead
Poseł koalicji rządzącej podtrzymał swoje stanowisko w sprawie listu żelaznego dla Marcina Romanowskiego, odmienne od ocen Waldemara Żurka i Donalda Tuska. Prof. Antoni Dudek stwierdził, że Paweł Śliz mógł już zostać "odnotowany" w otoczeniu premiera za niewłaściwą postawę. "Fakt" zapytał posła, czy obawia się politycznych
konsekwencji i nieprzychylnych spojrzeńkonsekwencji. —Tak. BędąTak, będą na mnie patrzećw taki sposóbnieprzychylnie — odpowiedział.Treść±
BędąTak, będą na mnie patrzeć nieprzychylnie. Ja mam własną ocenę prawną, do której mam prawo jako poseł i jako adwokat. Mi chodzi o to, żeby ludzi, którzy kradli polskie pieniądze z budżetu, rozliczyć+Poseł współrządzącej Polski 2050 pozwolił sobie na pochwałę decyzji sądu, która w koalicji 15 października była powszechnie krytykowana. Paweł Śliz nie widział niczego złego w tym, że tzw. neosędzia (powołany wadliwie przez PiS-owską KRS) dał Marcinowi Romanowskiego list żelazny, czyli czasowe zapewnienie o niezatrzymaniu uciekiniera w kraju. Prof. Antoni Dudek uważa, że Śliz zapłaci za to polityczną cenę np. poprzez wycięcie go z list wyborczych w przyszłorocznych wyborach.
- Lead
Paweł Śliz nie wycofuje się ze swojej pozytywnej oceny decyzji o wydaniu Marcinowi RomanowskiemuPoseł koalicji rządzącej podtrzymał swoje stanowisko w sprawie listużelaznego.żelaznego dla Marcina Romanowskiego, odmienne od ocen Waldemara Żurka i Donalda Tuska. Prof. Antoni Dudekocenił,stwierdził, żeza takie stanowisko posełPaweł Śliz mógłzostaćjuż zostać "odnotowany"za niewłaściwą postawęw otoczeniuDonalda Tuska.premiera za niewłaściwą postawę. "Fakt" zapytałŚliza,posła, czy obawia się politycznychkonsekwencji.konsekwencji i nieprzychylnych spojrzeń —Mam własną ocenę prawną, do której mam prawoTak. Będą na mnie patrzeć w taki sposób —odpowiada.odpowiedział.Treść±Paweł Śliz z Polski 2050 ocenił pozytywnie decyzję sądu, przekonując, że najważniejsze jest doprowadzenie do sytuacji, w której Romanowski stanie przed polskim wymiarem sprawiedliwości.
To odmienne stanowisko niż wyraziła większość członków koalicji rządzącej.+Stanowisko Śliza idzie pod prąd ocenom płynącym z resortu sprawiedliwości. List żelazny dla Romanowskiego wydał sędzia Konrad Mielcarek, którego minister Waldemar Żurek określa jako tzw. neosędziego. Mielcarek został powołany do Sądu Okręgowego w Warszawie po rekomendacji KRS ukształtowanej po zmianach z czasów rządów PiS. Jego status był już wcześniej kwestionowany przez Sąd Apelacyjny w Warszawie, który w jednej ze spraw uznał skład z jego udziałem za nienależycie obsadzony.
+Żurek po decyzji w sprawie Romanowskiego mówił wprost, że do wydania listu żelaznego jego zdaniem nie doszłoby, gdyby sprawy nie rozpatrywał tzw. neosędzia. Minister zapowiedział też działania dotyczące statusu sędziów powołanych przy udziale nowej KRS.