±– Oboje pokrzywdzeni przekazali nam, że nie chcą nic zgłaszać w tej sprawie, że nie chcą składać oficjalnego zawiadomienia – podkreśliła mł. asp. Kluge. – Jakiekolwiek przestępstwo na tle narodowościowym jest ścigane z urzędu, więc my i tak będziemy prowadzić prowadzimy czynności – zaznaczyła.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Treść
- Lead
Incydent w Gdańsku. Agresywny mężczyzna kierował groźby na tle narodowościowym wobec pracowników dwóch lokali. Jedna kobieta zamknęła się w sklepie.
AgresorMężczyzna następnie krzyczał, że "wziąłby nóż iich zaszlachtował".ich...Treść±W Gdańsku przy ulicy Garncarskiej przed godz. 10 doszło do incydentu. Agresywny mężczyzna próbował dostać się do dwóch lokali. Kierował wyzwiska na tle narodowościowym. Ekspedientka ze sklepu
musiała zabarykadowaćzabarykadowała się w lokalu.±– Policjanci po przyjechaniu pod wskazany adres ustalili, że mężczyzna miał początkowo awanturować się
najprawdopodobniejprawdopodobnie z jednym z pracowników lokalu przy ul. Garncarskiej, a następnie wszcząć awanturę w jednym ze sklepów przy tej samej ulicy. Podczas obu zdarzeń mężczyzna miał kierować w kierunku mężczyzny i kobiety obraźliwe hasła na tle narodowościowym – przekazała Wirtualnej Polsce mł. asp. Aleksandra Kluge z gdańskiej policji. - Treść
±– Policjanci po przyjechaniu pod wskazany adres ustalili, że mężczyzna miał początkowo awanturować się
znajprawdopodobniejjedynymz jednym z pracowników lokalu przy ul. Garncarskiej, a następnie wszcząć awanturę w jednym ze sklepów przy tej samej ulicy. Podczas obu zdarzeń mężczyzna miał kierować w kierunku mężczyzny i kobiety obraźliwehasła,hasła na tle narodowościowym – przekazała Wirtualnej Polsce mł. asp. Aleksandra Kluge z gdańskiej policji.±– Mężczyzna odszedł z miejsca interwencji przed przyjazdem funkcjonariuszy. Policjanci ustalili świadków zdarzenia, a w obecnej chwili sporządzają dokumentację, która pozwoli ustalić szczegółowe okoliczności
tego zdarzenia– dodała.±– Oboje pokrzywdzeni
nam przekazali,przekazali nam, że nie chcą nic zgłaszać w tej sprawie, że nie chcą składać oficjalnego zawiadomienia – podkreśliła mł. asp. Kluge. – Jakiekolwiek przestępstwo na tle narodowościowym jest ścigane z urzędu, więc my i tak będziemy prowadzić czynności –podkreśliła.zaznaczyła.