±– A potem Potem dołączył do niego drugi mężczyzna i zamknęli drzwi, bo nie chcieli, żeby ktokolwiek tam przebywał – dodał.
±– Zachował Ostatecznie zachował się naprawdę jak bohater, przejmując stery samolotu i reagując tak, jakby doskonale rozumiał, co się dzieje. Myślę, że zawdzięczamy mu życie nie mniej niż innym bohaterom, którzy lecieli tym samolotem – zaznaczył pasażer.
+Część pasażerów była nieufna w stosunku do osób, które przejęły stery. – Po tym, jak udało im się ustabilizować samolot, tak naprawdę nie mieli z nami żadnej łączności. Muszę przyznać, że bardzo się tym martwiłem” – relacjonował podróżujący. Obawiał się jeszcze gorszej sytuacji – że mężczyźni mogą „porwać samolot i lecieć nim do Iranu.