±Wzrost cen jest widoczny także we wspomnianym regionie Bliskiego Wschodu. Pan Michał pokazał nam zdjęcia ze stacji paliw w Izraelu i w Jemenie, które wykonano w niedzielę. Litr benzyny w pierwszym z tych dwóch sąsiadujących ze sobą państw kosztuje 8,27 szekla, szekli, czyli nawet 10,62 zł. To o dwa złote więcej, niż widzimy na polskich stacjach.
±Portal Ynet zwraca uwagę, że cena 8,27 szekli to "najwyższy poziom w historii" cen paliw w Izraelu. Władze zadziałały od razu – premier Benjamin Netanjahu jeszcze w niedzielę ogłosił, że ceny na stacjach zostaną obniżone. "Uzgodniłem z ministrem finansów Becalelem Smotriczem obniżenie tej nocy cen paliwa o pół szekla za litr" – ogłosił Netanjahu. Ceny są jednak nadal wysokie – 7,77 szekla szekli za litr to ok. 9,98 zł.
±Pan Michał pokazał nam także zdjęcia z Jordanii, państwa sąsiadującego z Izraelem od wschodu. Tam cena za litr 95 to 1,360 dinarów jordańskich, dinara jordańskiego, czyli około 7,52 zł. W tym państwie ceny są jednak odgórnie ustalane.
±Komitet bierze pod uwagę ceny na rynkach światowych, ze szczególnym uwzględnieniem ostatnich 30 dni, a także podatki i koszty magazynowania. We wrześniu cena za litr 95 wynosiła 1,310 dinarów. dinara.
±Na drugim biegunie są państwa, które mają duże zasoby ropy – w Libii, Wenezueli Libia, Wenezuela i Iranie. Iran. W pierwszym z państw cena za litr paliwa wynosi 0,15 dinara libijskiego, czyli zaledwie 0,09 zł.